Ustawa o BIG: Nowe Możliwości dla Gmin w Odzyskiwaniu Długów


14 czerwca br. weszła w życie nowa Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Ustawa o BIG). Zgodnie z nowym prawem gminy (JST) mogą wpisywać zadłużonych do Rejestru Dłużników w BIG InfoMonitor i w ten sposób upubliczniać informacje o nich m.in. bankom. Dotychczas jednostki samorządu terytorialnego mogły przekazywać do BIG jedynie dane dłużników alimentacyjnych. Dzięki tej współpracy w ciągu ostatniego roku za pośrednictwem BIG InfoMonitor gminom udało się odzyskać niespełna 500 mln zł.

Ustawa o BIG daje jednostkom samorządu terytorialnego nowe narzędzie do odzyskiwania pieniędzy i co ważne, przewiduje się, że wpłynie na poprawę ich płynności finansowej. Pozwala gminom uporać się m.in. z zadłużeniem z tytułu opłat lokalnych. Nieuregulowane płatności za wynajem, usługi wodociągowe, kanalizacyjne, gospodarowanie odpadami, to tylko kropla w morzu zaległości należnych gminom.

Działania BIG prowadzą do zdyscyplinowania osób zalegających z płatnościami i w konsekwencji do lepszego zarządzania ryzykiem finansowym. Świadomość, że z danych Biur Informacji Gospodarczej korzystają firmy ze wszystkich sektorów gospodarki, w tym sektor bankowy, z którym ściśle współpracujemy poprzez Biuro Informacji Kredytowej i Związek Banków Polskich jest dla dłużników dużym bodźcem do terminowego spłacania zobowiązań płatniczych. Obecność dłużnika w Rejestrze BIG InfoMonitor może oznaczać kłopoty, trwające nawet 10 lat, z uzyskaniem pożyczki, kredytu, zakupów na raty, czy chociażby z zakupem telefonu, internetu oraz telewizji kablowej. Tylko spłata zobowiązania pozwala usunąć dane dłużnika z Rejestru BIG. To wszystko powoduje, że już 45% dłużników spłaca swoje zobowiązania tylko po otrzymaniu informacji o możliwości wpisu do BIG.

Infografika przedstawiająca proces wpisu dłużnika do rejestru BIG

Zgodnie z zapisami nowej Ustawy o BIG gminy oraz organy jej podlegające mogą wpisywać do rejestrów Biur Informacji Gospodarczych dane wszystkich osób fizycznych, które zalegają z płatnościami na co najmniej 200 zł oraz dane przedsiębiorców, jeżeli ich długi przekroczą 500 zł. Opóźnienie w spłacie musi wynosić minimum 60 dni, a nieterminowi płatnicy na 30 dni przed planowanym przekazaniem do BIG negatywnych informacji, muszą otrzymać listownie wezwanie do zapłaty, ze wskazaniem konsekwencji wpisu do BIG. W przypadku dłużników alimentacyjnych informacja gospodarcza o przeterminowanych należnościach powinna zostać przekazana do Biura Informacji Gospodarczej (np. BIG InfoMonitor), jeżeli zaległość w spłacie zobowiązania wynosi co najmniej 6 miesięcy.

BIG InfoMonitor cały czas aktywnie współpracuje z jednostkami samorządu terytorialnego oraz prowadzi działania edukacyjne, mające na celu pokazanie gminom sposobów odzyskiwania należności oraz odblokowywania zatorów płatniczych. Aby przystąpić do Programu wystarczy skontaktować się z jednym z Centrów Informacji Gospodarczej w danym regionie i podpisać stosowną umowę (więcej informacji można znaleźć na stronie www.cigi.pl).

Mapa Polski z zaznaczonymi centrami informacji gospodarczej

Upublicznianie Danych Dłużnika - Legalność i Konsekwencje

Przedsiębiorcy i firmy windykacyjne coraz częściej decydują się na upublicznienie danych dłużników, którzy uporczywie nie spłacają swoich zobowiązań. Dzięki umieszczeniu informacji o długu na giełdzie długów wierzyciele mogą szybciej zmotywować dłużnika do jego spłaty.

Wielu przedsiębiorców decydujących się na upublicznienie danych dłużnika na giełdzie długów, ma wątpliwości co do tego, czy jest to legalne. Zgodnie z przepisami, które regulują działalność giełd długów: długami można handlować i upubliczniać informacje o dłużnikach, w tym o osobach prywatnych. Wśród obowiązujących przepisów ważny jest: art. 4 ustawy o udostępnieniu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych [Dz.U. 2010 Nr 81 poz. 530] oraz art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych [Dz.U. 2018 poz. 1000]. Art. 23 ustawy o ochronie danych osobowych mimo niedawnej nowelizacji ustawy został utrzymany w mocy.

Od kiedy weszły w życie przepisy Rozporządzenia Ogólnego o Ochronie Danych Osobowych (RODO) temat udostępnianie danych dłużników stał się jednym z najczęściej poruszanych tematów. Jednak w tym przypadku RODO nie wprowadziło zbyt wielu zmian. Zgodnie z RODO można przetwarzać dane osobowe w prawnie uzasadnionych celach. Jednym z nich jest dochodzenie wierzytelności przez uprawnionego wierzyciela. Dzięki temu wierzyciele mogą bez obaw legalnie przetwarzać dane osobowe dłużnika, nawet bez jego zgody.

Dane dłużnika mogą być przetwarzane, dopóki istnieje powód warunkujący ich przetwarzanie. Stanowi tak zarówno RODO jak i polska ustawa o przetwarzaniu danych osobowych. Oznacza to, że po osiągnięciu swojego celu, tj. odzyskaniu długu, nie możesz już dłużej przetwarzać danych swojego dłużnika.

Możesz upubliczniać tylko takie dane, które są niezbędne do określenia wierzytelności i osiągnięcia Twojego prawnie uzasadnionego celu. Udostępnianie danych kompletnie niezwiązanych z dochodzeniem wierzytelności nie jest dopuszczalne. Jeśli Twoim dłużnikiem jest przedsiębiorca, możesz upublicznić dane z KRS (i tak są one jawne). Jeśli chodzi natomiast o osoby fizyczne, uznaje się, że wystarczy jedynie podać miejscowość, w której dłużnik zamieszkuje lub prowadzi działalność gospodarczą, a nie cały adres. Dopuszczalne jest również podanie ulicy.

Schemat pokazujący legalne podstawy udostępniania danych dłużnika

Pismo o upublicznieniu danych dłużnika to dokument informujący dłużnika, że jego dane wraz z informacją o wysokości zadłużenia zostały opublikowane na giełdzie długów. Prócz tej podstawowej informacji zawiera również dane wierzyciela i informację o aktualnym stanie zadłużenia. Przypomina też dłużnikowi z czego wynika jego dług, np: poprzez podanie numeru nieuregulowanej faktury VAT. Ponadto zawiera bardziej szczegółowe dane, jak np. informację kiedy upłynął termin płatności, ile wynoszą odsetki oraz o doliczeniu opłaty w wysokości 40 EURO. Zwykle podaje się w nim również nr konta, na które dłużnik powinien wpłacić pieniądze. Pismo takie informuje również dłużnika kto jest administratorem jego danych osobowych oraz podstawy prawne publikacji danych.

Odnalezienie w Internecie informacji o zadłużeniu danego przedsiębiorcy nie jest trudne. Aby odnaleźć informację o zadłużeniu danej osoby wystarczy, że wpiszesz w wyszukiwarkę podstawowe dane firmy, która Cię interesuje, np: nazwisko właściciela czy nazwę. Czym lepiej wypozycjonowana jest dana internetowa giełda długów, tym bardziej widoczne będą dane dłużnika. Żaden dłużnik nie chce przecież, aby jako jeden z pierwszych wyników dotyczących jego działalności pojawiała się informacja o zadłużeniu... Często zdarza się więc, że już sama wizja umieszczenia danych dłużnika na giełdzie wierzytelności działa na dłużnika mobilizująco i przyspiesza spłatę długu.

Podanie danych dłużnika do publicznej wiadomości stawia go w jednoznacznie negatywnym świetle i pokazuje, że nie jest on godnym zaufania partnerem. Może w ten sposób stracić wielu klientów oraz reputację, na którą pracował latami. Ponadto, informacje o zadłużeniu mogą trafić również do banków i innych instytucji, z których usług dłużnik chciałby w przyszłości skorzystać.

Ponieważ konsekwencje mogą być dla dłużników naprawdę poważne, często żywiołowo reagują na przesłane informacje o upublicznianiu danych. Próbują przekonać wierzyciela, że takie upublicznienie jest nielegalne, że pójdą z tym do sądu, że masz w tej chwili usunąć dane z giełdy.... Powinieneś mieć jednak świadomość, że mimo gróźb dłużnika upublicznienie jego danych jest jest Twoim prawem i możesz z niego skorzystać. Istnieją spore szanse, że przyśpieszy to cały proces odzyskiwania należności. Możliwe, że zadziała również profilaktycznie na przyszłość. Dłużnik, którego dane raz znalazły się na giełdzie wierzytelności z pewnością nie będzie chciał na nią wrócić.

O tym czy warto wystawić wierzytelność na giełdzie długów czy może bardziej opłaci się dochodzenie roszczenia każdorazowo musisz zadecydować samodzielnie. Takie rozwiązanie ma jednak szereg zalet:

  • Pozwala na szybsze odzyskanie pieniędzy. Twój dłużnik chce przecież, aby jego dane jak najszybciej zniknęły z giełdy;
  • Oszczędza nie tylko czas, ale i nerwy. Często kontakty z dłużnikiem bywają stresujące i nie zachęcają do dalszego prowadzenia negocjacji;
  • Poprzez upublicznienie danych nierzetelnego kontrahenta ostrzegasz przed nim innych przedsiębiorców. Dzięki Twojemu upublicznieniu ktoś inny może oszczędzić sobie problemów;
  • Pozwala na ominięcie czasochłonnej drogi sądowej. Wizyty w sądzie dla mało kogo są przyjemnością. Upublicznienie danych dłużnika daje Ci szansę na odzyskanie pieniędzy bez partycypacji sądu.
  • Uświadamia dłużnikowi, że traktujesz interesy swojej firmy poważnie. Pokazuje też, że zwlekanie z regulowaniem należności z faktur VAT może mieć wiele negatywnych konsekwencji i w dalszej perspektywie wcale się nie opłaca.

Aby upublicznienie danych dłużnika odniosło pożądany skutek, musisz sporządzić odpowiednie pismo z informacją dla dłużnika. Możesz również skorzystać z gotowych pism dostępnych w systemie Vindicat.pl.

Jak odzyskać pieniądze i nie stracić klienta? Krok 2 – Giełda wierzytelności Vindicat.pl

System Vindicat.pl - Samodzielna Windykacja w Zasięgu Ręki

System Vindicat.pl służy do prowadzenia samodzielnej windykacji i jest skierowany głównie do małych i średnich przedsiębiorstw. Jest to proste narzędzie działające online, dzięki któremu prowadzenie samodzielnej windykacji leży w zasięgu możliwości każdej firmy.

System kompleksowo prowadzi przedsiębiorców przez wszystkie etapy windykacji oraz podpowiada kolejne kroki w danej sprawie. Posiada również bogatą bazę gotowych dokumentów, z których mogą korzystać użytkownicy. Vindicat.pl umożliwia generowanie m.in wezwań do zapłaty, umów ugody z dłużnikiem czy właśnie pism informujących dłużnika o upublicznieniu jego danych. Wszystkie pisma dostępne w systemie zostały przygotowane przez prawników oraz ekspertów w dziedzinie windykacji.

Wygenerowanie pisma o upublicznieniu danych dłużnika z aplikacji Vindicat.pl jest niezwykle proste. Najpierw powinieneś zarejestrować się w systemie. Po rejestracji system poprosi Cię o podanie podstawowych danych dotyczących osoby dłużnika, jego zadłużenia oraz o informację z czego wynika dany dług. Przez cały ten proces przeprowadzi Cię aplikacja, podpowiadając kolejne kroki. Następnie system przedstawi Ci różne możliwości działania w związku z dochodzeniem danej wierzytelności. Jedną z nich będzie upublicznienie danych dłużnika.

Zanim system wygeneruje pismo o upublicznieniu danych dłużnika, konieczne będzie wystawienie wierzytelności na tzw. giełdzie długów. Jest to miejsce, w którym użytkownicy Vindicat.pl mogą wystawiać wierzytelności, których nie chcą już dochodzić samodzielnie oraz mogą skupować inne wierzytelności. Giełda Vindicat.pl jest popularna i wysoko pozycjonowana. Oznacza to, że dane Twojego dłużnika będą łatwe do odnalezienia w wyszukiwarce. Wchodząc w zakładkę Giełda długów i klikając Dodaj ogłoszenie możesz wybrać z listy dodanych do systemu wierzytelności dług, który chciałbyś wystawić na sprzedaż. Po wystawieniu długu na giełdzie, system wygeneruje Twoje pismo. Pozostanie Ci jedynie pobranie go z zakładki Moje dokumenty. Wygenerowane pismo jest kompletne.

Pismo o upublicznieniu danych dłużnika wygenerowane z systemu Vindicat.pl zawiera wszystkie konieczne elementy, o których była już mowa wcześniej. Bardzo ciekawym elementem pisma o upublicznieniu danych dłużnika wygenerowanego przez system Vindicat, jest graficzny schematu dalszego postępowania. Obrazowo przedstawi Twojemu dłużnikowi kolejne kroki, które będą podjęte w razie nieuregulowania zobowiązania. Dzięki temu Twój dłużnik będzie w pełni świadomy, że jeśli nie spłaci długu informacje o wpisie pojawią się na wysoko pozycjonowanej giełdzie wierzytelności Vindicat.pl oraz mogą zostać opublikowane na popularnych portalach społecznościowych. Informacje mogą trafić również do banków i innych instytucji. To proste w użyciu narzędzie oferuje kompleksową pomoc na każdym etapie windykacji. Przy pomocy Vindicat.pl możesz wziąć sprawę we własne ręce.

Zrzut ekranu z systemu Vindicat.pl prezentujący opcje windykacji

Umorzenie długu to sytuacja, w której odpowiedni organ, np. urząd skarbowy uznaniowo decyduje o częściowym lub całkowitym zniesieniu zobowiązania. Zwykle następuje to na wniosek dłużnika, a formalne zasady jego składania i rozpatrywania są określone w przepisach prawa, np. w Ordynacji podatkowej w przypadku umorzenia zaległości podatkowej. Przepisy prawa przewidują również instytucję zwolnienia z długu, które zostało uregulowane w przepisie art. Jest to umowa między wierzycielem a dłużnikiem, w wyniku której zobowiązanie wygasa. W odróżnieniu od umorzenia, zwolnienie ma charakter umowny dług zostaje zniesiony dopiero po przyjęciu oferty przez dłużnika.

Umorzenie długów podatkowych regulują przepisy Ordynacji podatkowej (por. art. 67a-67d). Organem właściwym do rozpatrywania wniosków jest urząd skarbowy albo urząd miasta/gminy. Umorzenie długów może dotyczyć podatków i opłat lokalnych (np. gdy przedsiębiorca nie jest w stanie spłacić podatku z powodu trudnej sytuacji finansowej). Umorzenie zaległości podatkowej może być również udzielone z urzędu, np. przy pomocy na naprawę szkód. W przypadku całkowitej nieściągalności należności można również zastosować zwolnienie z długu.

Umorzenie postępowania egzekucyjnego to zakończenie działań komornika, gdy dalsza egzekucja jest bezskuteczna, nie ma możliwości odzyskania całości lub części długu. Przedsiębiorcy z CEIDG mogą w ramach postępowania upadłościowego skorzystać z oddłużenia na zasadach upadłości konsumenckiej. Sąd upadłościowy może wtedy umorzyć zobowiązania w całości lub częściowo. Dłużnik uznawany jest za niewypłacalnego, gdy nie może regulować wymagalnych zobowiązań. Domniemanie niewypłacalności powstaje po 3 miesiącach opóźnienia w spłacie. Upadłość konsumencka to skuteczny sposób oddłużenia dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej.

Umorzenie długów przede wszystkim pozwala ograniczyć koszty prowadzenia firmy, uniknąć narastających odsetek i konsekwencji prawnych związanych z niewypłacalnością. Kiedy dług może zostać umorzony? To zależy od decyzji odpowiedniego organu, np. urzędu skarbowego. Zazwyczaj konieczne jest złożenie wniosku i udokumentowanie trudnej sytuacji finansowej. Organ może wówczas umorzyć całość lub część zobowiązania, rozłożyć je na raty albo odroczyć termin płatności. Umorzenie nie jest automatyczne, ale w praktyce, nawet przy dużych zaległościach, przy uzasadnionej sytuacji finansowej i ważnym interesie podatnika lub publicznym, istnieje realna szansa na ulgę.

Minimalne wynagrodzenie nie może być tak szeroko chronione przed egzekucją, gdyż prowadzi to do bezskuteczności dochodzenia zasądzonych roszczeń, a ponadto demoralizuje zalegających z płatnościami. Należy też pilnie udrożnić niektóre instrumenty prawne dla komorników, w tym egzekucję z ruchomości, dostęp do informacji oraz elektronicznych platform płatniczych. Egzekucja stanowi ostatni i jednocześnie kluczowy etap żmudnej procedury, w której powód (wierzyciel na etapie egzekucji) zainwestował nie tylko czas, ale także - w przeważającej mierze przypadków - własne niemałe środki finansowe na wpisy, biegłych i prawników. Ustawowym celem egzekucji jest odzyskanie środków pieniężnych przez wierzyciela przy jednoczesnym zapewnieniu dłużnikowi poszanowania jego praw. Obecny proces odzyskiwania należności został zaburzony wobec nadmiernej ochrony dłużnika przy jednoczesnym jawnym pokrzywdzeniu wierzyciela, prowadząc w konsekwencji do wysokiego odsetka bezskuteczności egzekucji.

Według publicznych danych prezentowanych przez przedstawicieli Krajowej Rady Komorniczej (KRK) bezskuteczność sięga około 75 proc. przypadków, co wskazuje, iż jedynie co czwarta sprawa egzekucyjna wypełnia choćby częściowo swój cel. Dla komorników sądowych oznacza to, że nastały czasy absolutnej stagnacji, co powoduje, iż wielu z nich odchodzi z zawodu, zaś coraz mniej osób chce ten zawód w przyszłości wykonywać. Przyczyny takiego stanu rzeczy należy szukać w coraz większych ograniczeniach ustawowych egzekucji, co także przekłada się na jej skuteczność. Ustawodawca od wielu lat prowadzi politykę korzystną dla dłużników, co w konsekwencji powoduje paraliż egzekucji. Wieloletnie zaniechania ustawodawcy wobec egzekucji i uprzywilejowanie dłużników, przy jednoczesnym ograniczaniu praw wierzycieli doprowadziły do stanu, że egzekucja stała się nie tylko bezskuteczna, ale przede wszystkim niecelowa. Dlatego potrzebna jest pilna, ale przede wszystkim realna, reforma postępowania egzekucyjnego.

Jednym z najbardziej istotnych postulatów komorników i wierzycieli jest konieczność umożliwienia dokonywania zajęć komorniczych na minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Obecnie możliwość taką mocno ogranicza art. 87(1) par. 1 pkt 1 kodeksu pracy. Postulat ten wynika przede wszystkim z obecnej kwoty wypłacanej dłużnikom- pracownikom, co najmniej raz w roku waloryzowanej oraz odbiegającej w sposób istotny od kwoty gwarantującej dłużnikowi tzw. minimum socjalne. Przez cały ten okres kwota ta pozostawała i pozostaje nadal poza zakresem egzekucji. Nie bez znaczenia jest także okoliczność, iż przeważająca część bezskutecznych egzekucji jest właśnie spowodowana faktem, iż dłużnik otrzymuje minimalne wynagrodzenie.

Analizując przepisy o postępowaniu egzekucyjnym, nie możemy tracić także z pola widzenia, iż wierzycielem może być każdy. Wierzyciel bowiem to nie tylko duży podmiot gospodarczy, ale również mały przedsiębiorca, jak również osoba fizyczna, którym odbiera się prawo do odzyskania należnych im środków pieniężnych zasądzonych orzeczeniem państwowego sądu. Państwo ma obowiązek ochrony obu stron postępowania - i to zarówno na etapie sądowym, jak i egzekucyjnym. Skoro więc na podstawie tytułu wykonawczego przysądziło należność na rzecz wierzyciela, ma prawny i jednocześnie społeczny obowiązek stworzyć realne i faktyczne mechanizmy, które umożliwią odzyskanie tychże środków.

Zamiera też obecnie egzekucja z ruchomości - przyczynę tego upatruje się przede wszystkim w braku mechanizmów umożliwiających nie tylko zlokalizowanie ruchomości należącej do dłużnika, ale także w dużych trudnościach z ich zajęciem, jak również z ewentualnymi kosztami jej przetrzymywania. Nie bez znaczenia jest także koszt wyceny ruchomości, który w wielu przypadkach przekracza jej wartość. Te okoliczności powodują, że egzekucja z ruchomości jest obecnie na pomijalnym poziomie.

Kolejna kwestia to koszty prowadzenia egzekucji. Te są wysokie i na wstępie obciążają wierzyciela, który wcześniej musiał również ponieść, co do zasady, koszty sądowego dochodzenia należności. Dopiero w sytuacji skutecznej egzekucji przerzucane są one na dłużnika. Przykładowo, koszt zapytania wysyłanego przez komornika do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych od kwietnia br. wynosi 52,44 zł od jednego dłużnika. Odpłatność tę uznać należy za niezasadną, albowiem komornik sądowy winien mieć, jako funkcjonariusz publiczny automatyczną możliwość uzyskiwania informacji o dłużniku z rejestrów państwowych. Ujednolicenie, zautomatyzowanie i pełne elektroniczne udostępnienie tych systemów komornikowi sądowemu - w których szybko będzie można uzyskać dane konieczne do sprawnego prowadzenia egzekucji - to również jedna z koniecznych zmian, która winna być wprowadzona do postępowania egzekucyjnego.

To wszystko powoduje, że komornik sądowy pozostaje bez możliwości skutecznego wyegzekwowania roszczenia. W przeważającej mierze przypadków dłużnik nie kontaktuje się z komornikiem sądowym, mimo że wobec niego jest prowadzona egzekucja. Co więcej, w wielu przypadkach dłużnik nie ma rzeczywistej świadomości o prowadzonej wobec niego egzekucji. Stąd też kolejny postulat, aby wdrożyć przepisy nakazujące dłużnikowi obligatoryjny kontakt z organem egzekucyjnym pod stosownymi realnymi rygorami. Mechanizm obligatoryjnego stawiennictwa w kancelarii komorniczej przez dłużnika to nie tylko forma realnego przymusu, ale także możliwość rozmowy z dłużnikiem nad możliwością spłaty.

Kolejny newralgiczny aspekt egzekucji to coraz nowsze FinTechy, w szczególności najbardziej znane jak Revolut oraz Zen. Te instrumenty płatnicze są obecnie poza zasięgiem dokonywania zajęć przez polskiego komornika, rachunki prowadzone przez te podmioty są bowiem zlokalizowane poza Polską. Komornicy sądowi zauważają, iż ewentualne dobrowolne wpłaty dłużników pochodzą z tego typu kont.

Reasumując, przez wieloletnie zaniedbywanie postępowania egzekucyjnego przez ustawodawcę oraz tworzenie nadmiernego immunitetu egzekucyjnego dla dłużników, stan współczesnej egzekucji jest na dramatycznym poziomie. Poziom ten, bez realnych zmian legislacyjnych - na początku takich, jak wskazuję wyżej - będzie się jedynie pogłębiał, umożliwiając dłużnikom niespłacanie własnych długów w majestacie prawa.

Porównanie skuteczności egzekucji przed i po zmianach prawnych (hipotetyczne dane)

tags: #rozporzadzenie #pod #tytulem #darmym #dluznik

Popularne posty: