Skuteczna blokada windykacji leasingu: strategie i procedury


Głównym celem prowadzonych działań windykacyjnych jest skuteczne dochodzenie zaległych rat leasingowych oraz opłat dodatkowych wynikających z wypowiedzianych umów leasingu. W ramach realizowanego procesu zapewniamy kompleksową obsługę, która obejmuje negocjacje warunków spłaty zadłużenia, mające na celu wznowienie wypowiedzianej umowy. Dodatkowo, zajmujemy się zabezpieczeniem, odbiorem oraz organizacją transportu mienia przekazanego do obsługi, w przypadkach gdy leasingobiorca nie posiada środków na spłatę zobowiązań.

W sprawach wymagających obsługi na etapie karnym lub sądowym, niezbędna jest ścisła współpraca z kancelariami prawnymi. Dobór narzędzi oraz częstotliwość ich stosowania w procesie windykacji uzależnione są od sytuacji finansowo-prawnej leasingobiorcy oraz jego postawy w trakcie negocjacji. Podstawowym narzędziem w procesie windykacji są wizyty terenowe realizowane pod adresami wskazanymi w zleceniu lub ustalonymi operacyjnie w toku obsługi.

Potrzebujesz więcej informacji?

W przypadku wystąpienia problemów z dokonywaniem płatności przez leasingobiorcę zgodnie z harmonogramem umowy leasingu, firma leasingowa rozpocznie windykację. Początkowo jest to tzw. "windykacja miękka", mająca na celu wyegzekwowanie zaległych czynszów leasingowych oraz innych opłat. Działania te obejmują płatne monity, telefony oraz wizytę pełnomocnika leasingodawcy w siedzibie leasingobiorcy, a także naliczanie kar umownych.

Jeżeli pomimo podjęcia działań windykacyjnych przez firmę leasingową, leasingobiorca nie zdoła wywiązać się z umówionych płatności, umowa leasingowa zostanie rozwiązana na mocy art. 70913 Kodeksu Cywilnego. Skutkiem rozwiązania umowy leasingu jest żądanie przez leasingodawcę natychmiastowego zwrotu przedmiotu leasingu.

Natychmiastowy brak zwrotu przedmiotu spowoduje podjęcie działań windykacyjnych, zwanych "windykacją twardą". Mają one na celu siłowe odzyskanie własności firmy leasingowej, na przykład poprzez odebranie od klienta pojazdu na lawecie i odtransportowanie go na plac poleasingowy. Takie rozwiązanie jest kosztowne i naraża korzystającego na dodatkowe problemy prawne.

Brak zwrotu przedmiotu leasingu skutkuje zgłoszeniem na policję przywłaszczenia na podstawie odpowiednich paragrafów Kodeksu Karnego. Należy pamiętać również, że finansujący może naliczyć dotkliwą karę za bezumowne korzystanie z przedmiotu leasingu. Leasingodawca może naliczyć dodatkową opłatę za windykację i wznowienie umowy leasingu - zgodnie z podpisaną przez strony tabelą opłat i prowizji. Warto negocjować wysokość oraz zasadność ponoszonych opłat.

Rekomendujemy korzystanie z profesjonalnej pomocy prawnej, celem wypracowania porozumienia i wznowienia umowy lub uzyskania korzystnego rozliczenia umowy leasingu.

Windykacja leasingowa zaczyna się tam, gdzie kończą się pisma i wezwania. To działania bezpośrednie i terenowe, prowadzone zgodnie z prawem, ale stanowczo i skutecznie. Gdy leasingobiorca nie płaci, unika kontaktu lub ukrywa przedmiot leasingu, konieczna jest szybka reakcja. Każdy dzień zwłoki oznacza spadek wartości mienia leasingowego. Auto traci na wartości, maszyny stoją bezużyteczne lub pracują na korzyść kogoś, kto nie ma prawa do ich użytkowania. Straty rosną, a rozwiązanie jest jedno: odzyskanie mienia leasingowego w terenie.

My nie prosimy, aby oddano przedmiot leasingu - sprawdzamy podstawy prawne, ustalamy lokalizację i działamy. Windykacja leasingowa nie jest deklaracją zamiaru, tylko procesem, który prowadzi do konkretnego efektu: mienie wraca do leasingodawcy. To nie są rozmowy przy biurku, które można zignorować. To obecność w miejscu, gdzie znajduje się przedmiot leasingu, oraz stanowcza rozmowa z osobą, która przestała wywiązywać się z obowiązków.

Pracownik firmy windykacyjnej odbiera pojazd od klienta

Jak wygląda proces odebrania przedmiotu leasingu?

Proces jest uporządkowany i szybki. Najpierw analizujemy umowę leasingową, zaległości i podstawy prawne. Następnie ustalamy lokalizację pojazdu, maszyny lub sprzętu. Jeżeli leasingobiorca ukrywa mienie, prowadzimy ustalenia terenowe, obserwację i analizę otoczenia.

Gdy znamy lokalizację, przechodzimy do działań w terenie. Informujemy o konsekwencjach dalszego uchylania się od obowiązków. W wielu przypadkach odbiór przedmiotu leasingowego następuje dobrowolnie - leasingobiorca oddaje mienie, aby uniknąć eskalacji. Jeżeli odmawia, dokumentujemy sytuację i przygotowujemy podstawę do egzekucji.

Odzyskanie mienia z leasingu jest udokumentowane: mienie jest zabezpieczone, transportowane i przekazywane leasingodawcy. Każdy etap jest opisany protokołem.

Windykacja leasingowa to działania bezpośrednie i szybkie decyzje. Nie czekamy na przelew - docieramy do miejsca, gdzie znajduje się mienie, i odbieramy je zgodnie z prawem. Każda godzina zwłoki to realna strata dla leasingodawcy. Naszym celem jest odzyskanie przedmiotu leasingu, nie rozmowy o tym, dlaczego jeszcze go nie zwrócono.

Schemat procesu windykacji leasingowej

Pytania i odpowiedzi dotyczące windykacji leasingowej

Czy windykacja leasingowa to legalna forma odzyskania samochodu / maszyny?

Tak. Windykacja leasingowa odbywa się na podstawie umowy leasingowej i obowiązujących przepisów. Jeżeli leasingobiorca zalega z płatnościami, a mienie jest leasingowane - masz prawo domagać się jego zwrotu. Działania prowadzone przez profesjonalną firmę windykacyjną są zgodne z prawem i dokumentowane, co pozwala zabezpieczyć interesy leasingodawcy.

Jak odzyskać auto z leasingu, gdy leasingobiorca nie płaci?

W pierwszej kolejności analizujemy umowę leasingową i dokumentujemy zaległości. Następnie ustalamy lokalizację pojazdu, a jeśli auto jest ukrywane - przeprowadzamy działania operacyjne i terenowe. Kiedy przedmiot zostaje zlokalizowany - przeprowadzamy odbiór lub negocjacje. Jeśli dłużnik odmawia wydania pojazdu - można mieć podstawy do dalszych kroków prawnych.

Co się stanie, jeśli leasingobiorca ukrywa przedmiot leasingu albo unika kontaktu?

Ukrywanie przedmiotu leasingu lub unikanie kontaktu to częste przypadki przy windykacji leasingowej. W takich sytuacjach prowadzimy ustalenia lokalizacyjne, monitoring, a jeśli trzeba - działamy operacyjnie. Naszym celem jest odzysk mienia - bez względu na to, czy leasingobiorca współpracuje, czy próbuje się ukryć.

Ile kosztuje odzyskanie przedmiotu leasingu?

Koszt windykacji leasingowej zależy od różnych czynników - lokalizacji przedmiotu, jego rodzaju (samochód, maszyna, sprzęt), odległości, warunków logistycznych. Zwykle ustalamy stawkę po wstępnej analizie sytuacji. W wielu przypadkach koszt działania zwraca się z wartości odzyskanego mienia.

Czy mogę odzyskać sprzęt lub pojazd leasingowy samodzielnie?

Teoretycznie - tak. W praktyce jednak samodzielne próby odzyskania mienia niosą wysokie ryzyko - mogą naruszać prawo, spowodować odpowiedzialność karną lub cywilną albo utrudnić późniejszą egzekucję. Dlatego zalecana jest współpraca z profesjonalną firmą windykacyjną, która działa zgodnie z prawem i ma doświadczenie.

Co należy sprawdzić przed rozpoczęciem windykacji leasingowej?

Przede wszystkim: umowę leasingową, zaległe płatności, numer VIN lub identyfikacyjny przedmiotu, dane rejestrowe, informacje o ostatniej znanej lokalizacji, korespondencję z leasingobiorcą. Te dane są kluczowe, by skutecznie zlokalizować i odzyskać mienie.

Jak długo trwa procedura odzyskania mienia leasingowego?

Czas odzyskania zależy od sytuacji: czy leasingobiorca współpracuje, czy ukrywa mienie, czy konieczne są działania terenowe lub logistyczne. W praktyce wiele spraw finalizuje się w ciągu kilku dni od podjęcia działań - ale w bardziej skomplikowanych przypadkach cały proces może trwać dłużej.

Czy windykacja leasingowa działa tylko w przypadku samochodów?

Nie. Windykacja leasingowa obejmuje również maszyny, sprzęt przemysłowy, urządzenia technologiczne, sprzęt budowlany lub inny przedmiot ruchomy będący własnością leasingodawcy. Ważne, żeby mienie było objęte umową leasingową i istniała możliwość zlokalizowania go.

Co jeśli leasingobiorca zostawił przedmiot na firmę transportową lub osobę trzecią?

Jeśli przedmiot został przekazany osobie trzeciej lub znajduje się u firmy transportowej - nadal można podjąć działania. Windykacja leasingowa obejmuje lokalizację, ustalenie miejsca i zabezpieczenie mienia, a następnie jego odbiór. W takich przypadkach szczególnie ważna jest dokumentacja i szybka reakcja.

Czy po odzyskaniu przedmiotu leasingu mogę odzyskać też zaległe raty lub koszty?

Windykacja leasingowa koncentruje się na odzyskaniu mienia. Pytania o dochodzenie zaległości finansowych zwykle wymagają odrębnych działań prawnych.

Z dniem wypowiedzenia umowy leasingu leasingobiorca traci prawo do używania przedmiotu umowy. Konsekwencją braku dobrowolnego wydania windykatorowi przedmiotu umowy leasingu może być złożenie zawiadomienia na Policję na podstawie art. 284 § 2 Kodeksu Karnego, stanowiącego o przywłaszczeniu ruchomości. Istotą przywłaszczenia jest to, że dłużnik wszedł legalnie w posiadanie przedmiotu umowy, np. auta, jednak po wypowiedzeniu powinien je zwrócić finansującemu.

Jak negocjować podwyżkę jak profesjonalista

W naszej karierze negocjacyjnej od lat reprezentujemy kluczowych leasingodawców. Odbieraliśmy przeróżne przedmioty, począwszy od samochodów, przez potężne linie technologiczne, a kończąc na jachtach poza granicami Polski. W większości spraw przy dużych transakcjach pojawiają się prawnicy dłużnika. Efekt? Odbieramy ruchomości przy asyście Policji, gdyż przy leasingu, do momentu spłaty zadłużenia, przedmiot nie jest własnością dłużnika. Inna jest sytuacja w przypadku przewłaszczenia na zabezpieczenie, gdzie np. w dowodzie rejestracyjnym jest wpisany dłużnik. W przypadku leasingu, kto jest wpisany w dowodzie rejestracyjnym? Ten post ma na celu uświadomienie dłużnikom, że nie zawsze warto walczyć z windykatorem.

Jeden z najczarniejszych scenariuszy dla leasingobiorcy to doprowadzenie do sytuacji, w której firma leasingowa odbiera samochód, czyli przedmiot leasingu. Przyczyną realizacji tego najgorszego dla dłużnika rozwiązania jest wypowiedzenie umowy leasingu i brak pozytywnych efektów prowadzonych działań windykacyjnych.

Z mojego doświadczenia w obserwacji działań i zachowań firm leasingowych na polu windykacji wynika, że większe pole manewru negocjacyjnego mają ci dłużnicy, którzy są obsługiwani przez windykację wewnętrzną, czyli pracowników firmy leasingowej. Obsługa zewnętrzna, a mam tutaj na myśli wynajęte firmy trudniące się windykacją, to ruletka. Wielu pracowników firm zewnętrznych już na starcie informuje dłużnika, że umowy nie da się uratować, skoro oni dostali zlecenie.

Uratować można powyżej 90% wypowiedzianych umów leasingu. Ale przeciętny dłużnik o tym nie wie. Przeciętny dłużnik nie ma powodu, aby nie wierzyć windykatorowi. Występuje on bowiem jako pełnomocnik firmy leasingowej, a więc z założenia jest wiarygodny. I dłużnik nie sprawdza tej wiarygodności, co w konsekwencji może skutkować tym, że poddaje się bez walki. Lub nie poddaje i wierzy, że windykator zmieni zdanie. Prowadzi z nim rozmowy, błaga, prosi, czasem grozi - tracąc w ten sposób cenny czas.

Zapamiętaj: windykator terenowy z firmy zewnętrznej nie jest w sprawie osobą decyzyjną i nie ma mocy sprawczej, aby wypowiedzianą umowę przywrócić. Oczywiście każdy windykator zewnętrzny ma w firmie leasingowej koordynatora, który albo jest osobą decyzyjną, albo z osobą decyzyjną ma bezpośredni kontakt. I to przez niego można swoją prośbę przekazać do centrali, w praktyce na biurko dyrektora departamentu windykacji. Tyle tylko, że w praktyce w większości przypadków jest to dla dłużnika niewykonalne. Windykator terenowy nie lubi pokazywać, że jest w układance hierarchicznej na samym końcu i jedyne, co może zrobić, to pobawić się w przekaźnik próśb dłużnika.

Panika jest złym doradcą. Pod jej wpływem leasingobiorcy popełniają serię katastrofalnych błędów, które grzebią ich szanse na uratowanie umowy. Nie trać czasu na windykatora zewnętrznego, jeśli widzisz, że nie jest pomocny. Czas może być bowiem kluczem do sukcesu. I marnowanie go na czcze dyskusje może być ostatecznym zamknięciem wciąż otwartych drzwi do wznowienia umowy leasingu. Firmy leasingowe skrupulatnie odliczają czas od wypowiedzenia umowy, dając dłużnikowi określoną ilość tygodni na załatwienie sprawy. Po upływie tego czasu furtka się zamyka.

Oczywiście nie oznacza to, że nie można umowy wznowić. Dochodzimy do miejsca, w którym dłużnik musi zdecydować, czy zwracać dobrowolnie pojazd, czy nie zwracać i walczyć o niego. Niestety, powszechną wśród niektórych dłużników jest teoria spiskowa, że firma leasingowa „poluje” na jego samochód i ktoś z kierownictwa sobie go upatrzył. A więc nie chce wznowić umowy tylko dlatego, aby przejąć pojazd. Dodać muszę, że takie robienie na złość firmie leasingowej to finansowy strzał we własną stopę. Oddając zdewastowany pojazd, dłużnik automatycznie drastycznie powiększa swoje zadłużenie wobec leasingodawcy.

Szerokie grono leasingobiorców, w sytuacji, gdy firma leasingowa żąda wydania pojazdu, gra na zwłokę. Jest to z ludzkiego punktu widzenia zrozumiałe, trudno się bowiem rozstać z narzędziem pracy, którego utrata może oznaczać bankructwo. Grając na zwłokę, dłużnicy z reguły liczą, że uda im się w międzyczasie wynegocjować wznowienie umowy.

Ukrywanie leasingowanego pojazdu przed windykatorem jest realizowane w mniej lub bardziej inteligentny sposób. Kreatywność w tej materii nie ma granic. Oczywiście nie zdradzę wyrafinowanych pomysłów dłużników, gdyż artykuł nie jest poradnikiem, jak nie zwracać pojazdu jego właścicielowi.

Jak mądrze postępować? Skoro wiemy, czego unikać, czas na konkretne, praktyczne porady. Wielu dłużników boi się, że gdy firma leasingowa odbierze pojazd, to już nie będzie można go odzyskać. To nie do końca prawda. W sytuacji przewidywanej i, co ważne, uwiarygodnionej poprawy sytuacji materialnej, odzyskanie zwróconego pojazdu po wznowieniu umowy leasingu jest jak najbardziej możliwe. Kluczowe jest jednak to, aby było to jasno i wyraźnie uzgodnione z firmą leasingową.

Rozliczenie umowy leasingu w wielu firmach mocno utrudnia, jeśli nie uniemożliwia, powrót do spłaty w ratach. Dlatego oddanie samochodu pod zarząd właściciela powinno być zakomunikowane jako element negocjacji i dowód dobrej woli. Jako uwiarygodnienie własnej uczciwości. Brak uzgodnienia, że jest to nie tyle zakończenie współpracy, co taktyczne zawieszenie broni w celu powrotu na właściwe tory, może na dobre zamknąć możliwość wznowienia umowy.

Jeśli sytuacja z ukrywaniem pojazdu (lub ociąganiem się ze zwrotem pod różnymi pretekstami) trwa krótko, a firma leasingowa zdecyduje się umowę wznowić, konsekwencji dla dłużnika nie ma. Ale nie można zakładać tego scenariusza. Trzeba walczyć o leasingowany samochód z głową.

Jeśli sytuacja finansowa dłużnika ma realną szansę ulec poprawie, trzeba o tym poinformować bezpośrednio leasingodawcę, podając mu przewidywaną datę uregulowania należności. Można to również uwiarygodnić, np. skanem podpisanej umowy, wystawioną kontrahentowi fakturą czy promesą pożyczki. Ważne jest, aby nie popełniać błędów walki podjazdowej z firmą leasingową.

Odzyskanie samochodu po zwrocie? Oto jedna z moich rad: jeśli firma leasingowa nakazuje Ci zwrot samochodu (co, jako właściciel, może wszak uczynić), a Ty masz pewność, że w ciągu miesiąca zdobędziesz środki na spłatę całości zadłużenia i pokrycie kosztów dodatkowych, odstaw dobrowolnie i samodzielnie pojazd na parking. Zgłoś się do mnie, a postaram Ci się pomóc w tym, aby firma leasingowa zaczekała ze sprzedażą pojazdu określony, choć niedługi czas, abyś mógł spłacić długi i wznowić umowę. Jeśli byłeś poprawnym klientem, nie miałeś wcześniej „przebojów” z ukrywaniem pojazdu przed windykatorem - prawie każda firma leasingowa nie odmówi Ci tej drobnej przysługi.

Jeśli jednak cierpliwość leasingodawcy się skończy, może on sięgnąć po bardzo bolesne argumenty. Mam tutaj na myśli dwa potężne narzędzia, które w swoich rękach posiada firma leasingowa. Jeśli sięgniesz do swojej umowy leasingu, zapewne znajdziesz w niej taką pozycję w Tabeli Opłat i Prowizji. A przeczytawszy, ile wynosi stawka dzienna, oblejesz się potem. Wielu z nich nie ma świadomości, że za każdy dzień zwłoki naliczana jest im opłata stanowiąca mniej więcej odpowiednik wynajmu takiego pojazdu w wypożyczalni. Niejeden dumny ze swojego sprytu dłużnik, który miesiącami „robił w konia” firmę leasingową, słono żałuje tego, gdy ta wystawia mu za to rachunek.

Tak się składa, przypadkowo lub nie, że ze stratą nie mogą pogodzić się właściciele luksusowych osobówek. I gdy dowiadują się, że lada dzień firma leasingowa odbiera samochód, zaczynają w nieskończoność opóźniać to. Przyczyn jest wiele, jedną z najbardziej niezrozumiałych jest strach przed utratą nie tyle auta, co swojej pozycji w oczach sąsiadów. Załóżmy, że takie skrywane BMW kosztuje w wypożyczalni 500 zł za dobę. I w ciągu trzech miesięcy rachunek w firmie leasingowej nabija się do 45.000 zł. Czy w takiej sytuacji firma leasingowa dąży do szybkiego zabrania samochodu?

Najskuteczniejszym orężem w walce z naprawdę opornymi dłużnikami jest dla firm leasingowych prawo. I możliwość skorzystania z niego. To nie są wymysły ani straszaki windykacji, choć wielu dłużników tak je traktuje. Firmy leasingowe, jeśli postawa dłużnika je do tego zmusi, składają zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przywłaszczenia mienia do nich należącego. A to, oprócz oczywistych konsekwencji prawnych, bardzo utrudnia jakiekolwiek dalsze negocjacje o wznowienie umowy. Wiarygodność dłużnika, w stosunku do którego firma leasingowa musiała zastosować radykalne środki, jest w tym momencie bardzo mizerna, podobnie jak jego szanse na wznowienie umowy leasingu.

Windykacja maszyn z leasingu to jeden z najbardziej stresujących momentów w firmie transportowej, budowlanej czy produkcyjnej. Zwykle zaczyna się od wypowiedzenia umowy leasingu, telefonu z windykacji i żądania natychmiastowego wydania sprzętu. W wielu sytuacjach restrukturyzacja (w tym postępowanie o zatwierdzenie układu) pozwala zatrzymać sprzęt i uporządkować zaległości.

W praktyce najważniejszym mechanizmem ochrony w leasingu jest ograniczenie wypowiedzenia umowy z powodu zaległości powstałych przed restrukturyzacją. Jeśli postępowanie restrukturyzacyjne jest już otwarte, to nie oznacza, że „wszystko wolno”. Najczęściej wtedy, gdy po otwarciu postępowania firma przestaje panować nad bieżącymi zobowiązaniami (kolejne raty, ubezpieczenie, opłaty) albo nie potrafi pokazać leasingodawcy wiarygodnego planu dalszej współpracy.

Na każdym z tych etapów można popełnić błąd, który pogarsza pozycję negocjacyjną (np. uznanie długu w protokole) albo przeciwnie: zyskać czas i poukładać sprawę (np. poprzez złożenie wniosku o restrukturyzację).

W praktyce spory o „odbiór maszyny” rzadko są czarno-białe. Wypowiedzenie leasingu ma wady (np. dotyczące skuteczności doręczenia). Wiele spraw leasingowych rozbija się o szczegóły: daty, doręczenia i sposób wyliczenia zaległości. Tu liczy się czas. Nie podpisuj dokumentów, których nie rozumiesz.

Jeśli celem jest utrzymanie maszyny i przywrócenie „normalnego” leasingu, w praktyce lepiej działa podejście biznesowe niż konflikt. Jeżeli doszło do odbioru, gra się nie kończy, ale zmienia. Czy możliwe jest porozumienie (np. w zakresie sprzedaży przedmiotu leasingu przez dłużnika za zgodą leasingodawcy)?

W sprawach leasingowych czas liczy się w godzinach. Warto pamiętać, że leasing to często tylko jeden z frontów. Gdy równolegle grozi licytacja majątku.

Co do zasady po otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego leasingodawca nie może wypowiedzieć leasingu tylko dlatego, że zaległości powstały przed dniem otwarcia postępowania. Wyjątkiem są m.in. sytuacje, gdy leasingobiorca nie płaci bieżących zobowiązań powstałych po otwarciu postępowania. W praktyce obwieszczenie ogranicza możliwość jednostronnego „zamknięcia” umowy z powodu starych zaległości i wzmacnia Twoją pozycję negocjacyjną.

Należności leasingowe mają swoją specyfikę zarówno w zakresie ich dochodzenia, jak i prowadzenia negocjacji. Mamy tutaj do czynienia z dłużnikiem będącym przedsiębiorcą lub jednostką samorządu terytorialnego (JST), a więc same negocjacje będą wyglądać inaczej niż w przypadku windykacji osób fizycznych. Negocjując z przedsiębiorcą, należy stosować różne, bardziej zaawansowane techniki negocjacyjne oraz być dobrze przygotowanym merytorycznie, szczególnie jeśli chodzi o zagadnienia prawne i finansowe.

Zabezpieczeniem umowy leasingu są różnego rodzaju ruchomości bądź nieruchomości, zazwyczaj są to te przedmioty, które stanowią przedmiot leasingu. Przy skutecznym przejęciu przedmiotu zabezpieczeń, a następnie jego zbyciu, kwota zadłużenia zostaje pomniejszona o kwotę uzyskaną ze sprzedaży przedmiotu zabezpieczenia. Przedsiębiorcy zazwyczaj zależy na tym, aby „zatrzymać” przedmiot leasingu, z kolei firmie leasingowej zazwyczaj zależy na czasie, stąd intensywność działań windykacyjnych musi być większa.

Mapa z zaznaczonymi lokalizacjami odbioru mienia

Doświadczenie uczy nas, że taki proces ma swoje dobre i złe strony. Dobrą jest wyższa skuteczność - w krótkim czasie zmniejsza ryzyko niezaspokojenia wierzytelności. Złą stroną jest fakt, że w wielu przypadkach odebranie przedmiotu zabezpieczeń pozbawia dłużnika możliwości wykonywania działalności gospodarczej, szczególnie gdy prowadzi on działalność transportową lub wynajmuje maszyny i linie produkcyjne.

Leasing, formalnie w Polsce funkcjonuje od niedawna. Obecnie umowę leasingu od 2000 roku regulują przepisy Kodeksu Cywilnego w art. 7091 - 70918. Wcześniej umowa leasingu była umową nienazwaną, co dawało wiele możliwości do różnego rodzaju manipulacji stronom umowy leasingu. Poza tym wprowadzone przepisy dały asumpt do ostatecznego uregulowania kwestii podatkowych związanych z leasingiem.

Leasing w praktyce przybiera również różne formy. W obu przypadkach istnieje możliwość wykupu przez leasingobiorcę przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy. Jednocześnie warto pamiętać o tym, że w przypadku zakończenia umowy leasingu, przejęcia przedmiotu leasingu, wszystkie przewidziane w umowie raty leasingowe stają się wymagalne. Cała kwota zadłużenia jest oczywiście pomniejszona o wartość przedmiotu leasingu, jednak niemalże zawsze można spotkać się z protestami dłużników „dlaczego mam płacić za okres, kiedy nie miałem już przedmiotu leasingu”. Podstawą prawną jest tu jednak art. 70915 KC i wszelkie zarzuty dłużników są chybione i pozbawione podstaw.

Zgodnie z przepisami KC leasingobiorca zobowiązany jest również do zachowania przedmiotu leasingu w należytym stanie, ponoszenia kosztów związanych z korzystaniem z przedmiotu leasingu oraz ubezpieczeń. Zgodnie z art. 70913 § 2 KC leasingodawca może wypowiedzieć umowę leasingu w przypadku, gdy leasingobiorca nie dokona zapłaty przynajmniej jednej raty leasingowej. Stąd też pośpiech wielu firm windykacyjnych oraz leasingowych.

Można powiedzieć, że zazwyczaj windykacja polubowna leasingu ogranicza się do wysłania kilku monitów, po czym następuje przejęcie przedmiotu leasingu. Z własnego doświadczenia wiem, że pośpiech jednak szkodzi. Negocjacje z dłużnikami leasingowymi prowadzone nawet w krótkim czasie mają duże przełożenie na skuteczność. Tak jak wspomniałem wcześniej, większości leasingobiorców zależy na zatrzymaniu przedmiotów leasingu, a sankcja przejęcia i sprzedaży bardzo mocno oddziałuje na dłużników. Nawet krótki etap negocjacyjny, gdzie kontaktujemy się jako windykator z dłużnikiem telefonicznie oraz bezpośrednio, pozwala na osiąganie bardzo wysokich skuteczności. Niestety, większość firm leasingowych rezygnuje z tej możliwości prowadzenia działań windykacyjnych, skupiając się na postępowaniu sądowym oraz przejęciu przedmiotu leasingu.

Właścicielem przedmiotu leasingu jest leasingodawca, pozostaje więc kwestia odebrania dłużnikowi tegoż przedmiotu. Często, gdy dłużnik sam zdaje sobie sprawę z tego, że nie będzie w stanie kontynuować umowy leasingowej, sam oddaje przedmiot leasingu w miejsce wskazane przez leasingodawcę lub szuka możliwości przejęcia umowy przez inny podmiot.

W przypadku, gdy jednak nie mamy styczności z taką sytuacją, trzeba udać się osobiście do dłużnika. Musimy mieć ze sobą umocowanie leasingodawcy do odbioru przedmiotu oraz formularz protokołu zdawczo-odbiorczego. Dłużnik ma zaś obowiązek przekazania windykatorowi wszystkich dokumentów oraz kompletnego, w stanie nienaruszonym, przedmiotu leasingu.

Nie ma z tym problemu, gdy odbieramy samochód osobowy. Odbieramy kluczyki, samochód, okazujemy pełnomocnictwo, wystawiamy protokół, odbieramy wszelkie dokumenty auta, wsiadamy i jedziemy nim w miejsce wskazane przez leasingodawcę. Zazwyczaj jest to jego prywatny parking lub partnerski komis samochodowy, który od razu będzie się zajmował zbyciem przedmiotu. Podczas transportu wiele może się wydarzyć i tutaj należy pamiętać i starać się nie uszkodzić ani nie spowodować kolizji w czasie transportu. Warto mieć również ubezpieczenie od wszelkich ewentualności.

Co prawda wypadki podczas transportu zdarzają się dość rzadko, jednak na wszelki wypadek warto się zabezpieczyć, aby nie ponosić kosztów ewentualnych szkód. Tak jak wspomniałem, w przypadku samochodów osobowych nie ma większych problemów z przejęciem. Kłopoty pojawiają się, gdy mamy do przejęcia ciągnik siodłowy lub maszyny budowlane. Trzeba posiadać odpowiednie uprawnienia do przejęcia takiego przedmiotu oraz możliwości techniczne. Tutaj warto mieć podpisaną umowę z firmą zajmującą się transportem takich przedmiotów, firmą, która posiada kierowców kategorii C i wyższych oraz lawety.

Tutaj warto dodać, że wszelkimi kosztami związanymi z przejęciem przedmiotu leasingu zostaje obciążony dłużnik. W zasadzie każda agencja windykacyjna przy dobrej organizacji i opracowaniu dobrego procesu windykacji jest w stanie wykonywać przejęcie. Nie wszystkie firmy są jednak zainteresowane tą dziedziną działalności.

Problemy pojawiają się również przy przejmowaniu specjalistycznego sprzętu np. wind, taśm i linii produkcyjnych, pieców hutniczych, rozlewni wód, samolotów czy sprzętu medycznego. Tutaj niestety żadna agencja windykacyjna nie jest w stanie sobie poradzić sama. Trzeba posiadać specjalistyczną wiedzę oraz zachowywać szczególną ostrożność przy demontażu przedmiotu leasingu. Dlatego też lepiej, aby agencja windykacyjna nie próbowała na własną rękę takiego przejęcia - może to przynieść więcej szkód niż korzyści. Aby dokonać takiego przejęcia najlepiej zwrócić się do producenta danego sprzętu z prośbą o jego zdemontowanie i należyty transport w miejsce nadające się do składowania.

Rozwiązanie w takiej sytuacji również nie jest zbyt trudne, udajemy się na najbliższy posterunek policji i prosimy o eskortę oraz wyegzekwowanie do dłużnika wydania przedmiotu leasingu. W przypadku zaś, gdy nie ma możliwości przejęcia przedmiotu leasingu lub został on przez dłużnika sprzedany, należy zawiadomić prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na podstawie art. 286 Kodeksu Karnego.

Leasingodawcy coraz częściej oczekują kompleksowej usługi od agencji windykacyjnych, a więc poza prowadzeniem działań windykacyjnych w stosunku do dłużnika, również wyceny przedmiotu leasingu przez biegłego, a następnie sprzedaży przedmiotu leasingu. Dzięki współpracy z zaprzyjaźnionymi komisami samochodowymi, komputerowymi i innymi, istnieje możliwość szybkiej sprzedaży przedmiotu leasingu.

Po sprzedaży przedmiotu leasingu, kwota zadłużenia zostaje pomniejszona o kwotę uzyskaną ze sprzedaży przedmiotu leasingu, pozostała zaś kwota jest w pełni wymagalna, więc dochodzimy jej według standardowych wzorców: negocjacje z dłużnikiem, postępowanie sądowe a następnie egzekucja komornicza.

Coraz częściej firmy leasingowe oczekują od agencji windykacyjnych dochodzenia, poza należnością główną i kosztami operacyjnymi, również kwoty stanowiącej równowartość prowizji, jaką pobrał windykator. Firma leasingowa w tym przypadku jest zobowiązana do wystawienia dłużnikowi noty obciążeniowej.

Proces windykacji polubownej w leasingu to pierwszy etap, który leasingodawca podejmuje, gdy leasingobiorca zalega z płatnościami. W ramach windykacji polubownej, leasingodawca podejmuje szereg działań mających na celu zwrócenie uwagi leasingobiorcy na zaległości i skłonienie go do dokonania płatności. W pierwszej kolejności, leasingodawca wysyła pisemne wezwanie do zapłaty, w którym informuje leasingobiorcę o zaległych płatnościach oraz konsekwencjach ich nieuregulowania. Proces windykacji polubownej to nie tylko działania skierowane do leasingobiorcy, ale również zbadanie przyczyn opóźnień w płatnościach.

Niestety etap tej windykacji dla leasingobiorcy wiąże się z kosztami. Każda czynność jest opisana w Tabeli opłat i prowizji firmy leasingowej i jest bardzo kosztowna. Jedno wezwanie do zapłaty lub telefon może kosztować nawet kilkaset złotych za każdy.

Ten etap jest konsekwencją braku spłaty zobowiązania w procesie windykacji polubownej. Zazwyczaj zaczyna się od formalnego wypowiedzenia i rozwiązania umowy leasingu. Jeśli leasingobiorca nie zwróci przedmiotu leasingu w określonym terminie, leasingodawca ma prawo do odzyskania przedmiotu za pomocą procedury egzekucyjnej. W takim przypadku, leasingobiorca ponosi odpowiedzialność za koszty związane z odzyskaniem przedmiotu.

Istotny jest fakt, że doprowadzenie do tego etapu windykacji w leasingu jest skrajnie niekorzystne dla korzystającego, czyli leasingobiorcy. Wiąże się z sporymi kosztami - odzyskania przedmiotu, wyceny przedmiotu, kosztami przygotowania pojazdu do sprzedaży, działań windykatora terenowego itd.

Pierwszym krokiem jest utrzymywanie stałego kontaktu z firmą leasingową i nie unikanie rozmów z przedstawicielami firmy. W przypadku trudności finansowych lub innych problemów związanych z umową leasingową, warto od razu skontaktować się z leasingodawcą i przedstawić mu swoją sytuację. Możliwe, że firma będzie w stanie zaoferować pomoc lub zasugerować rozwiązanie problemu takie jak: zawieszenie spłaty kapitału lub restrukturyzacja umowy, czyli zmiana jej długości.

Kolejnym krokiem, który może pomóc w uniknięciu procesu windykacji, jest sprzedaż przedmiotu leasingu. Jeśli leasingobiorca nie jest w stanie dłużej opłacać rat leasingowych, a pozostały okres umowy jest zbyt długi, warto rozważyć sprzedaż przedmiotu leasingu, np. pojazdu.

Kolejnym krokiem, który może pomóc w uniknięciu procesu windykacji, jest cesja umowy leasingu. Tutaj musimy znaleźć nowego leasingobiorcę, który zdecyduje się na kontynuowanie umowy leasingu za nas. Często warunkiem przeprowadzenia cesji jest brak bieżących zobowiązań.

tags: #skuteczna #blokada #windykacja #leasingu

Popularne posty: