Windykacja to proces odzyskiwania należności, który może przybierać różne formy. Niestety, nie wszystkie metody stosowane przez firmy windykacyjne są zgodne z prawem i etyką. Groźby, zastraszanie czy bezprawne wchodzenie do domu dłużnika to działania, które naruszają prawa konsumentów i są karalne. Zrozumienie praw dłużnika oraz granic, których nie może przekroczyć windykator, jest kluczowe dla ochrony przed agresywnymi praktykami.
Windykacja to słowo, które budzi obawy u wielu osób zalegających z płatnościami. Celem windykacji jest rozpoczęcie procedury odzyskiwania należności. Należy pamiętać, że wierzyciel i windykator to niekoniecznie ta sama osoba. Wierzyciel to podmiot, który ma prawo żądania od dłużnika spełnienia jakiegoś roszczenia. Windykator zaś to podmiot zajmujący się odzyskiwaniem należności.
Wierzyciel, aby przetwarzać w procesie windykacji dane osobowe dłużnika, musi wykazać jedną z przesłanek legalizujących przetwarzanie danych. Zgodnie z RODO, przetwarzanie danych jest zgodne z prawem, jeśli opiera się na zgodzie osoby, której dane dotyczą, lub na innej uzasadnionej podstawie przewidzianej prawem, na przykład na prawnie uzasadnionym interesie administratora.
Odzyskanie długu leży w interesie każdej firmy. Zgoda dłużnika jako podstawa przetwarzania danych osobowych nie jest więc potrzebna. Dłużnik nie może wykorzystać RODO jako furtki do uniknięcia odpowiedzialności za zobowiązanie. Dalsze przetwarzanie danych osobowych dłużników przez wierzycieli, a także przez wynajętą kancelarię prawną lub komorniczą celem odzyskania zapłaty będzie zatem prawnie dopuszczalne.
Warto na początek ustalić, czym w ogóle są dane osobowe. Dane osobowe to informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Osoba musi żyć, bo przepisów o ochronie danych osobowych nie stosujemy do zmarłych. Nawet cząstkowe informacje, które w połączeniu z innymi informacjami mogą prowadzić do zidentyfikowania danej osoby fizycznej, także zostaną uznane za dane osobowe.
W związku z tym, że przepisy dotyczą ochrony danych osobowych osób fizycznych, RODO stosuje się także w windykacji do ochrony danych osobowych dłużników będących osobami fizycznymi.
Wierzyciel może oprzeć przetwarzanie danych osobowych dłużnika właśnie na przesłance prawnie uzasadnionego interesu, tj. art. 6 ust. 1 litera f) RODO. Wierzyciel będzie w takim przypadku administratorem danych osobowych dłużnika i będzie miał interes gospodarczy, aby wyegzekwować od niesolidnego dłużnika należność finansową.
Windykator musi pamiętać, że pomimo braku obowiązku uzyskiwania zgody dłużnika na przetwarzanie jego danych, musi przestrzegać przepisów RODO. Dane dłużnika muszą być przetwarzane w sposób legalny, uczciwy i bezpieczny, aby uniknąć np. wycieku danych dłużników. Jest to o tyle ważne, że podczas windykacji długów przetwarza się dane bankowe, dane o stanie majątkowym czy numer PESEL dłużnika.
Zawód windykatora nie jest uregulowany prawnie, przez co uprawnienia windykatora są o wiele skromniejsze niż uprawnienia komornika sądowego. Nie oznacza to jednak, że windykator jest bezradny.
Numer telefonu stanowi element danych osobowych. Jeśli więc windykator dysponuje numerem telefonu do dłużnika, może zgodnie z prawem zadzwonić do dłużnika w celach windykacyjnych. Również adres zamieszkania to dane osobowe. Windykator może zatem zgodnie z RODO odwiedzić dłużnika w miejscu jego zamieszkania (przy czym dłużnik nie ma obowiązku wpuszczenia windykatora do domu czy podjęcia rozmowy) czy kierować na ten adres wezwania do zapłaty.
Obowiązkiem windykatora jest zachowanie tajemnicy o sytuacji majątkowej i finansowej dłużnika. Windykator nie może informować kogokolwiek o istnieniu i wysokości zadłużenia. Takie informacje może posiadać wierzyciel, windykator i dłużnik. Zakazane zatem będzie informowanie przez windykatora o zadłużeniu osób trzecich, nieodpowiedzialnych za powstałe zadłużenie np. sąsiadów czy rodziny.
Wielu dłużników chcąc uniknąć windykacji powołuje się na przepisy RODO i brak ich zgody na przetwarzanie danych osobowych. Każdy dłużnik, tak jak każdy obywatel, ma prawo do ochrony swoich danych osobowych. Ochrona nie może być jednak sposobem na uniknięcie odpowiedzialności i niespłacanie zobowiązań. Dłużnik ma prawo wiedzieć, jakie jego dane są przetwarzane w procesie windykacji.
Dzięki RODO dane dłużnika powinny być przetwarzane w sposób transparentny i ostrożny, aby nie dostały się w niepowołane ręce.
Natarczywe telefony i SMS-y z żądaniem zwrotu długu - podejmowanie prób kontaktu z dłużnikiem jest ważnym etapem windykacji polubownej. Nie może natomiast dochodzić do sytuacji, gdy windykator dzwoni zbyt często, a kontakt staje się natarczywy.
Zastraszanie, obrażanie, nachodzenie - agresywnych metod windykacji nie brakuje. To między innymi groźby, kierowane w kierunku osoby zalegającej ze spłatą. Agresywne praktyki windykacyjne są nie tylko nieprofesjonalne. Odzyskiwanie długów w ramach agresywnej windykacji nie jest niczym innym, jak łamaniem praw konsumentów!
Podobnie wygląda kwestia wchodzenia do domu dłużnika - bez jego zgody, windykator nie może przekroczyć progu, a tym bardziej spisywać majątku i straszyć jego przejęciem.
Przekroczenie granic prawa przez windykatora może wiązać się z odpowiedzialnością karną. Stosunkowo nowym przestępstwem, które ujęte zostało w Kodeksie karnym jest stalking. To nic innego, jak uporczywe nękanie innej osoby. Czy windykacja może wiązać się z przestępstwem stalkingu? Najprostsza definicja wskazuje, że stalking to po prostu uporczywe nękanie. Istotne jest to, jak dłużnik odbiera zachowania windykatora. To bowiem osoba zadłużona musi złożyć wniosek o ściganie. Pojawić musi się poczucie krzywdy i naruszenia prywatności związane z czynnościami, które wykonywane były podczas windykacji należności.
Przestępstwo stalkingu ujmuje artykuł 190a Kodeksu karnego. Według niego osoba dopuszczająca się uporczywego nękania innej osoby bądź osoby jej najbliższej i wzbudzająca w którejś z nich poczucie zagrożenia popełnia przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat trzech. Taką samą karą zagrożone jest podszywanie się pod inną osobę, wykorzystywanie jej wizerunku bądź danych osobowych po to, aby wyrządzić jej szkodę. Co istotne, może to być szkoda zarówno majątkowa, jak i osobista.
W przypadku przestępstwa stalkingu windykatora może oskarżyć wyłączony pokrzywdzony. Musi on jednak odczuwać realne zagrożenie ze strony osoby, która zajmuje się egzekucją zadłużenia. Oznacza to, że windykatora nie będą oskarżać osoby trzecie - świadkowie jego niewłaściwych zachowań.
W przypadku windykacji rozróżnienie między wykonywaniem swoim obowiązków przez windykatora a uporczywym nękaniem jest naprawdę trudne. Może również wykonywać telefony służące przypomnieniu o terminie spłaty. Ma również prawo do monitowania dłużnika na piśmie. Kiedy więc pojawia się problem? Jeśli wiadomości zaczynają przychodzić kilka razy w ciągu dnia, windykator telefonuje co godzinę, jest przy tym agresywny, wulgarny, można mówić o uporczywym nękaniu.
Co do zasady, każdy przypadek będzie oceniany indywidualnie. Windykator zawsze musi działać w świetle obowiązującego prawa. Nigdy nie wolno mu upubliczniać informacji dotyczących zadłużenia. Wielu nieuczciwych windykatorów, którzy chcą pochwalić się wynikami, straszy dłużników, że udostępni informację o ich zadłużeniu sąsiadom czy rodzinie. Takie działanie jest sprzeczne z prawem.
Windykator nie może również nachodzić dłużnika w nocy. Nie wolno mu robić tego także w weekendy. Niedopuszczalne jest także nękanie telefonami w nocy. Niektórzy windykatorzy dopuszczają się wykonywania głuchych telefonów, co jak najbardziej może zostać uznane za stalking. Zdarza się, że windykator decyduje się śledzić dłużnika. Podąża za nim wówczas krok w krok. Notuje, gdzie porusza się dłużnik, co kupuje, ile wydaje. Niedopuszczalnym zachowaniem windykatora jest też zastraszanie dłużnika. Obowiązkiem dłużnika jest oczywiście spłacanie należności, ale nie może tego robić pod przymusem czy w obawie o to, że w przeciwnym razie coś mu się stanie.
Dłużnikowi nie wolno również sięgać po groźby karalne. Są to pogróżki - pisemne bądź ustne - które odnoszą się do możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę dłużnika bądź jego bliskich. Niestety, nadal zdarza się, że nieuczciwi windykatorzy posuwają się do takich praktyk. Dłużnicy, którzy otrzymali od windykatora wiadomość z pogróżkami nie powinni jej wyrzucać.
Windykacja długów sama w sobie nie jest miłą procedurą. Niestety, zdarza się, że windykatorzy przekraczają swoje uprawnienia. Łamią prawo po to, aby jak najszybciej odzyskać należność, a tym samym wykazać się wysoką skutecznością. Warto jednak pamiętać, że dłużnik nie jest pozostawiony sam sobie. Prawo chroni również jego interesy.
Czujesz się bezradny, bo telefon dzwoni bez przerwy o każdej porze dnia? Odbierasz dziesiątki SMS-ów z pogróżkami i boisz się otworzyć drzwi do własnego domu? To uczucia, które znają tysiące Polaków nękanych przez agresywne firmy windykacyjne.
Narzędzie 1: Wezwanie do zaprzestania naruszeń i żądanie informacji dot. rzekomej wierzytelności. Działając w imieniu własnym, w związku z uporczywymi próbami kontaktu z Państwa strony, żądam natychmiastowego zaprzestania kontaktu telefonicznego oraz za pośrednictwem wiadomości SMS. Informuję, że kontynuowanie nękania telefonicznego spotka się z adekwatną reakcją prawną, w tym zawiadomieniem organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 190a Kodeksu karnego.
Narzędzie 2: Zawiadomienie na Policję - gdy nękanie staje się stalkingiem (Art. 190a Kodeksu karnego). Gdy firma windykacyjna ignoruje Twoje wezwanie i nadal wydzwania po kilkanaście razy dziennie, grozi Ci lub wzbudza w Tobie uzasadnione poczucie zagrożenia, jej działania mogą wypełniać znamiona przestępstwa. Kiedy go użyć? Gdy działania windykatora są uporczywe (powtarzalne, długotrwałe, nieustępliwe) i ich celem jest nękanie, co istotnie narusza Twoją prywatność. Udokumentuj wszystko - zapisuj daty i godziny połączeń, zachowaj SMS-y. Z takim materiałem możesz złożyć na Policji lub w prokuraturze oficjalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Narzędzie 3: Skarga do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO). To Twoja tarcza, gdy firma windykacyjna posuwa się o krok za daleko i dzwoni do sąsiadów, pracodawcy czy członków rodziny, którzy nie są stroną w sprawie. Twoje zadłużenie jest Twoją prywatną sprawą. Informowanie o nim osób trzecich jest nielegalne. Skarga do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO) może skutkować nałożeniem na firmę windykacyjną potężnych kar finansowych, sięgających milionów euro.
Narzędzie 4: Skarga do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Po potwierdzeniu, że stosowane praktyki naruszają zbiorowe interesy konsumentów, urząd może nałożyć srogie kary. Stosowanie wyrafinowanych sztuczek socjotechnicznych, straszenie wizytą windykatora terenowego czy celowe niedoinformowanie o podstawie długu - to wszystko praktyki, które interesują UOKiK.
Pamiętaj, że wierzyciel - oczywiście jeśli faktycznie dług istnieje - ma uprawnienie do żądania zapłaty. Pracownik firmy windykacyjnej nie może nachodzić Cię w domu i wchodzić do niego. Każde takie wejście może być potraktowane jako przestępstwo naruszenia miru domowego i uporczywe nękanie.
Żaden pracownik firmy windykacyjnej nie ma uprawnień do tego, aby nie tylko wchodzić do domów czy na posesje dłużników bez ich wyraźnej zgody. Nie może też dokonywać jakiegokolwiek zaboru mienia stanowiącego własność dłużnika albo osoby z nią zamieszkującej. Takie zachowanie windykatora może zostać potraktowane jak kradzież.
Jeśli windykator w jakiejkolwiek formie rozgłasza informacje na temat Twojego zadłużenia, to wówczas dopuszcza się przestępstwa zniesławienia. Taki czyn ścigany jest jedynie z oskarżenia prywatnego.
Jeśli stałeś się ofiarą agresji ze strony windykatora, który grozi Ci, że jeśli nie zapłacisz, to mogą spotkać się negatywne konsekwencje, to wówczas dopuszcza się przestępstwa nie tylko nękania, ale również przemocy czy groźby bezprawnej w celu odzyskania wierzytelności.
Jedynym uprawnieniem windykatora jest żądanie zapłaty i poinformowanie nas o ewentualnych konsekwencjach niespłacenia długu, np. wniesienia do sądu pozwu o zapłatę. To, że windykator może żądać od nas spłaty długu, nie oznacza, że może to robić w sposób uporczywy. Długotrwałe nękanie telefonami, wysyłanie licznych SMS-ów czy listów, a także nachodzenie w mieszkaniu oraz innych miejscach, np. pracy, jest działaniem zakazanym przez prawo.
Postępowanie windykatora, który wielokrotnie wydzwania i żąda spłaty długu, przez co wzbudza w nas poczucie zagrożenia, stanowi przestępstwo tzw. stalkingu, o którym mowa w art. 190a Kodeksu karnego.
Jeśli zatem windykator, pomimo naszych próśb, w dalszym ciągu nęka nas telefonami lub w inny sposób zakłóca nasz spokój, powinniśmy poinformować go, że w przypadku niezaprzestania takiego nękania złożymy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zawiadomienie takie możemy złożyć na policji lub w prokuraturze.
W niektórych przypadkach uporczywe żądanie spłaty długu może stanowić także przestępstwo groźby karalnej lub naruszenia miru domowego.
Niezależnie od złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, możemy złożyć skargę na windykatora. Możemy to zrobić m.in. w poniższych instytucjach państwowych: Rzecznik Finansowy, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), Miejski (Powiatowy) Rzecznik Praw Konsumenta, Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) - tylko wtedy, jeśli instytucja windykacyjna podlega pod nadzór KNF, np. bank.
Ofiara przestępstwa stalkingu może również wnieść o orzeczenie zakazu zbliżania się oraz kontaktowania, który oznacza np. zakaz wykonywania telefonów, wysyłania listów czy SMS-ów. Wniosek taki można złożyć nie tylko w sądzie, ale również w toku postępowania przygotowawczego, np. w zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Niezależnie od postępowania karnego i tego, czy dojdzie do skazania, zawsze możemy wnieść przeciwko windykatorowi pozew do sądu o zapłatę zadośćuczynienia czy zaprzestanie np. wykonywania telefonów związanych z windykacją długu.
Nękanie przez windykatora, manifestujące się w postaci uporczywych telefonów, wiadomości SMS, niechcianych wizyt w domu czy pracy, nie tylko narusza nasz spokój, ale również jest działaniem niezgodnym z prawem. Osoby doświadczające takiego nękania mają do dyspozycji szereg środków ochrony prawnej, które mogą skutecznie zastosować przeciwko agresywnym praktykom windykacyjnym. To obejmuje możliwość zgłoszenia sprawy na drogę karną za stalking, żądanie zadośćuczynienia, czy nawet uzyskanie sądowego zakazu zbliżania się windykatora. Niezależnie od wybranej drogi, ważne jest, by nie pozostawać biernym wobec naruszania naszych praw i poszukiwać profesjonalnego wsparcia prawnego.

W dobie cyfryzacji usług finansowych coraz więcej osób korzysta z alternatywnych form prowadzenia rachunków bankowych. Konta w systemach takich jak Revolut czy ZEN, działających na podstawie licencji instytucji płatniczych lub instytucji pieniądza elektronicznego, podlegają szczególnemu reżimowi prawnemu.
Ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe przewiduje możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Zgodnie z art. 4911 ust. 1 p.u., wniosek o ogłoszenie upadłości może zgłosić wyłącznie dłużnik.
Konsolidacja zadłużeń polega na połączeniu wielu zobowiązań w jedno, zazwyczaj o korzystniejszych warunkach spłaty. Przedawnienie długów stanowi naturalny mechanizm wygaszania roszczeń po upływie określonego czasu.
Oddłużanie nieruchomości stanowi szczególną formę restrukturyzacji zadłużenia zabezpieczonego hipoteką. W sytuacji zagrożenia licytacją nieruchomości, dłużnik powinien aktywnie poszukiwać rozwiązań polubownych.
Skuteczna obrona przed natarczywą windykacją wymaga skrupulatnego dokumentowania wszystkich kontaktów z windykatorami. W Polsce działa szereg organizacji pozarządowych oferujących pomoc osobom zadłużonym.
Ustawa z dnia 5 sierpnia 2015 r. o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnym poradnictwie obywatelskim oraz edukacji prawnej zapewnia dostęp do bezpłatnych porad prawnych osobom, które nie są w stanie ponieść kosztów odpłatnej pomocy prawnej.
Konfrontacja z agresywnymi windykatorami może być źródłem silnego stresu. Kluczowe znaczenie ma zachowanie spokoju i asertywna postawa. Długotrwały stres związany z zadłużeniem i natarczywą windykacją może prowadzić do problemów psychicznych. Warto skorzystać ze wsparcia psychologa lub grup wsparcia dla osób zadłużonych.
Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi prace nad nowelizacją przepisów dotyczących działalności windykacyjnej. Sądy coraz częściej orzekają na korzyść konsumentów w sprawach dotyczących natarczywej windykacji.
Ochrona przed natarczywą windykacją wymaga kompleksowego podejścia łączącego znajomość przepisów prawa, umiejętność korzystania z dostępnych instrumentów ochronnych oraz zachowanie właściwej postawy psychologicznej. Pamiętać należy, że zadłużenie, choć stanowi poważny problem, nie pozbawia człowieka godności ani podstawowych praw. Ostatecznie, w sytuacji gdy wszystkie próby polubownego rozwiązania konfliktu z wierzycielami zawiodą, a działania windykacyjne przekraczają granice prawa, nie należy wahać się przed skorzystaniem z drogi sądowej.
Należy też pamiętać, że każda sytuacja zadłużenia jest indywidualna i wymaga dostosowanej strategii działania. Co sprawdza się w jednym przypadku, może okazać się nieskuteczne w innym. Dlatego tak istotne jest korzystanie z profesjonalnej pomocy prawnej oraz dokładna analiza własnej sytuacji finansowej i prawnej przed podjęciem decyzji o wyborze konkretnej ścieżki oddłużenia czy obrony przed windykacją.

tags: #windykacja #natarczywe #dzwonienie