Windykacja należności od szpitali – kompleksowy przewodnik


W ostatnim czasie regularnie zgłaszają się do nas klienci świadczący usługi na rzecz szpitali i szerokiego spektrum podmiotów leczniczych. W większości przypadków główny problem stanowią nieopłacone faktury i brak wywiązywania się z obowiązków przez kontrahentów. Tutaj tak jak przy każdym innym dłużniku, konieczna jest kompleksowa windykacja należności.

Specyfika windykacji należności od placówek medycznych

Problem dotyczy najczęściej dostawców usług, towarów, a nawet lekarzy fakturujących na B2B swoje usługi do szpitala. Placówce trzeba regularnie przypominać o tym, że jest Twoim dłużnikiem. Niestety, długi po stronie placówek medycznych to częste zjawisko. Trafia do nas wielu klientów, którzy mają wierzytelności na sprzęt medyczny.

O ile windykacja może być przeprowadzana przez samego wierzyciela, to w przypadku windykacji szpitala lepiej, gdy zajmują się tym specjalistyczne firmy. W kategorię tę wpisują się również kancelarie prawne. Posiadamy listę właściwie chyba wszystkich szpitali w Polsce. Wiemy, jak szpitale zachowują się w przypadku procesu ściągania należności.

Szukasz wskazówek istotnych z perspektywy Twojego biznesu? Dowiedz się więcej o podatkach na naszym kanale YouTube!

Etapy procesu windykacji szpitala

Windykacja to proces odzyskiwania długów od osób lub firm, które zalegają ze spłatą. Proces ten może być prowadzony przez wierzyciela, czyli osobę lub firmę, która jest posiadaczem długu, bądź przez zewnętrzne agencje windykacyjne. Windykacja rozpoczyna się od prób kontaktu z dłużnikiem w celu polubownego uregulowania zobowiązań. Może to obejmować wysyłanie przypomnień o płatnościach, negocjacje w sprawie planów spłat lub oferowanie rozwiązań, które pomogą w spłacie długu.

Windykacja polubowna

Pierwszym krokiem jest windykacja polubowna. Opiera się ona w głównej mierze na próbie nawiązania dialogu z danym podmiotem, a następnie wypracowaniu nowych warunków spłaty. W tym celu niezbędne jest, aby klient stworzył i przesłał tzw. paczkę należności zawierającą informacje na temat nieopłaconych faktur. Wszystko w pliku Excel bądź formacie wykorzystywanym w ramach wewnętrznego systemu księgowego. Nie jest wymagane przesyłanie innych dokumentów.

Jeśli te działania nie przynoszą rezultatów w rozsądnym czasie, np. tygodnia czy dwóch, i nadal nie ma wpłaty, podpisanej ugody lub rozłożenia na raty, kierujemy sprawę do sądu.

Windykacja sądowa i komornicza

Przed złożeniem pozwu konieczne jest wysłanie nakazu zapłaty. Na podstawie paczki należności, po potwierdzeniu salda, czyli czy szpital spłacił dług czy też nie - rozpoczynamy windykację poprzez Elektroniczne Postępowanie Upominawcze (EPU). Rozpatrywanie spraw w ramach EPU trwa znacznie krócej niż w sposób tradycyjny, a opłaty są prawie czterokrotnie tańsze. Elektroniczne Postępowanie Upominawcze nie wymaga także przeprowadzania postępowania dowodowego. Oznacza to, że wystarczy przedstawić wyłącznie np. niezrealizowane faktury, które wynikają z przesłanej nam paczki należności.

Nakaz uzyskiwany jest po około 2 miesiącach, klauzula wykonalności po około miesiącu. Oznacza to, że tytuł wykonawczy uprawomocni się po w sumie 3 miesiącach, który następnie kierujemy drogą elektroniczną do egzekucji komorniczej.

Można wyróżnić trzy etapy: pierwszy to skierowanie pozwu, drugi to uzyskanie nakazu zapłaty, co trwa od trzech do sześciu miesięcy, a trzeci to egzekucja przez komornika, co również może zająć kolejne trzy do sześciu miesięcy. Zwykle cała procedura trwa od pół roku do dziewięciu miesięcy, po czym zazwyczaj następuje spłata długów przez szpital.

Współpracujemy od lat z komornikami, którzy niezwłocznie przystąpią do pracy i zajmą należność dłużnika. Prowadzi to do umorzenia postępowania.

W takiej sytuacji korzystamy jednak ze standardowego trybu i dochodzimy należności w ramach tradycyjnego postępowania sądowego.

Schemat procesu windykacji należności

Koszty windykacji i rozliczenia

Nasze wynagrodzenie wypłacane jest tylko w przypadku ściągnięcia należności. Występują przy tym tak zwane koszty zastępstwa procesowego i koszty egzekucyjne, czasami są to też opłaty egzekucyjne, które naliczamy do każdej faktury w wysokości 40, 70 lub 100 EUR. To wszystko płaci dłużnik, czyli szpital, a nasz klient nie ponosi żadnych kosztów prowadzenia tej windykacji.

Jak się rozliczamy? Jeśli zapłata nastąpi na etapie polubownym, czyli na wezwanie do zapłaty i podobne działania, nie pobieramy wynagrodzenia. Jeśli jednak sprawa trafi do sądu, całością kosztów obciążamy szpital, a sąd przyznaje nam koszty zastępstwa procesowego. Na przykład, przy kwocie 10 tysięcy złotych, sąd przyzna nam około 2400 zł za nasze usługi, co stanowi dodatkową kwotę netto dla nas. Cała kwota główna i odsetki trafiają do przedsiębiorcy, który nam zlecił sprawę.

Można nam systematycznie zlecać te działania, wysyłając zestawienia w pliku Excel, a my automatycznie zajmujemy się nimi każdego miesiąca.

Profesjonalne wsparcie w odzyskiwaniu należności od szpitali

Zajmiemy się Twoją sprawą od początku do końca i przeprowadzimy Cię krok po kroku. Dodatkowo, nawet jeżeli egzekucja okazała się nieskuteczna - obsługujemy również upadłość i zajmujemy się bieżącym monitorowaniem sytuacji. Niestety, postępowanie sądowe może zakończyć się ogłoszeniem niewypłacalności. Nie oznacza to jednak, że pozostaniesz stratny. Windykację Twojej należności możemy przeprowadzić w zamian za succes fee.

Masz pytania lub wątpliwości co do poszczególnych kwestii poruszonych w artykule? Skontaktuj się z nami! Umówimy się na spotkanie i doprecyzujemy wszelkie szczegóły! Wystarczy, że zgłosisz nam swój problem, a my zajmiemy się windykacją należności.

Napisz do mnie i opisz sytuację, aby zaprezentować mi stan faktyczny. Zasugeruję Ci możliwie najbardziej korzystne rozwiązanie i doradzę, jak do wszystkiego podejść. Prowadzimy też usługi rozliczeniowe, czyli jesteśmy w stanie rozliczać danego kontrahenta czy współpracować z Twoją księgowością. Dopasujemy nasze sposoby do Twoich potrzeb.

Mapa Polski z zaznaczonymi placówkami medycznymi

Wydatkowanie środków na szpitale tymczasowe

Model szacowania kosztów funkcjonowania szpitala tymczasowego został opracowany na podstawie rzeczywistych danych finansowo-księgowych udostępnianych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji przez szpitale. Przy wartościach zadanych w modelu, oszacowane całkowite miesięczne koszty funkcjonowania 500-łóżkowego szpitala (w tym 50 łóżek OiT oraz Punkt przyjęć - PktP) wynoszą nieco ponad 21,5 mln zł. Koszty zarządu stanowią 2,9 proc. całkowitych miesięcznych kosztów funkcjonowania szpitala tymczasowego. Natomiast koszty wynagrodzenia personelu oddelegowanego do pracy z szpitalu tymczasowego zostały przyjęte domyślnie w wartości 200 proc. Politycy poinformowali przed warszawską Centralą NFZ o planowanej kontroli poselskiej w siedzibie Funduszu, związanej z funkcjonowaniem szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym. Jak stwierdził Kropiwnicki, posłowie chcą spytać m.in. Kierwiński przypomniał, że politycy KO od początku mówili, że szpitala narodowy i inne szpitale tymczasowe są potrzebne, "ale po to, by pomagać pacjentom, a nie generować gigantyczne koszty". "Wydatkowane są gigantyczne środki finansowe, wiemy, że w planie funkcjonalnym tego szpitala zapisano prawie 20 mln zł na funkcjonowanie miesięczne tego szpitala, 600 tys. to koszty zarządu" - powiedział. "Wiemy, że - wbrew propagandzie sukcesu pana wojewody (Konstantego) Radziwiłła, pana ministra (Adama) Niedzielskiego, pana premiera (Mateusza) Morawieckiego - w szpitalach warszawskich brakuje miejsc. Ludzie czekają na SOR-ach, nie mogą doczekać się na łóżko, wtedy, gdy liczy się każda minuta."

Politycy KO pytani podczas konferencji m.in. o czwartkowe słowa premiera Mateusza Morawieckiego, który powiedział, że szpitale tymczasowe, zgodnie z przedstawioną przed sześcioma tygodniami strategią walki z pandemią, mają stanowić "czwartą linię obrony". "Proponuję, by premier pojechał na SOR w szpitalu w Międzylesiu, na Bródnie, do dowolnego szpitala i zobaczył pacjentów, którzy tam są, ludzi, którzy czekają na pomoc, jak heroicznie każdego dnia lekarze, ratownicy medyczni i pielęgniarki walczą o życie pacjentów i jak często nie mają na to środków. "Uważam, że jeżeli wydawane jest 20 mln zł miesięcznie, a może więcej, to łóżka, które są przygotowane, powinny pomagać ludziom. Do pojawiających się zarzutów wobec funkcjonowania szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym odnosił się w piątek rano w Programie Pierwszym Polskiego Radia kierujący placówką doktor Artur Zaczyński. Wskazywał m.in. "Od kilku dni są pełne załogi, które przyjmują pacjentów, którzy przyjeżdżają do nas, zdrowieją, wychodzą do domu, przyjmujemy nowych. Coraz więcej jest zgłoszeń."

tags: #windykacja #szpital #w #miedzylesiu

Popularne posty: