W obliczu trudności finansowych, jakie dotknęły wielu rolników, szczególnie w okresie pandemii, coraz częściej dochodzi do dramatycznych sytuacji związanych z działaniami komorników. Przykład małżeństwa Aliny i Grzegorza Lachów ze wsi Dzierżysław, którzy stracili ciągnik mimo spłacenia 75% jego wartości, ilustruje bezlitosne oblicze egzekucji komorniczej i brak wsparcia ze strony państwa.
Małżeństwo Lachów zakupiło ciągnik w 2010 roku w ramach programu modernizacyjnego. Maszyna, warta prawie 400 tysięcy złotych, została nabyta częściowo na kredyt. Choć kredyt był spłacany systematycznie, problemy zaczęły się, gdy firma udzielająca finansowania okazała się "bezlitosna". Michał Kołodziejczak, lider Agrounii, podkreśla, że prawdziwym problemem jest brak reakcji i pomocy ze strony państwa polskiego.
Komornik przyjechał w miniony piątek i zajął traktor, mimo że 75% jego wartości było już spłacone. Firma kredytowa odmówiła jakichkolwiek ustępstw, a odsetki od pozostałej kwoty kredytu wyliczono na blisko 170 tysięcy złotych. W konsekwencji, za niespłacenie kilkudziesięciu tysięcy złotych, rolnikom grozi utrata kilkunastu hektarów ziemi.
Sytuacja rolników jest tym bardziej dramatyczna, że bez traktora, stanowiącego kluczowe narzędzie w gospodarstwie, mają oni problemy z podstawowymi czynnościami. Brak możliwości dowozu paszy dla 40 byków, wywozu obornika czy przygotowania pola pod zasiewy stawia pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie gospodarstwa, które jest jedynym źródłem utrzymania dla całej rodziny.
Małżeństwo Lachów szukało pomocy w różnych instytucjach, takich jak ODR, KOWR czy gmina, jednak bezskutecznie. Usłyszeli jedynie porady o wynajęciu prawników, na co ich nie stać. Nawet infolinia Ministerstwa Sprawiedliwości okazała się bezradna, kierując jedynie do Izby Komorniczej.

Michał Kołodziejczak zwraca uwagę na szerszy problem - rolnicy są grupą zawodową, która nie otrzymała wsparcia z tarczy antykryzysowej, pomimo trudności związanych z pandemią i blokadą sprzedaży plonów. Apeluje do premiera Mateusza Morawieckiego o przyjazd do gospodarstwa i zobaczenie, z jakimi problemami borykają się rolnicy.
Sprawa małżeństwa Lachów nie jest odosobniona. W podobnych sytuacjach znaleźli się rolnicy w całej Polsce. Agrounia domaga się pomocy dla tych rolników i podjęcia działań legislacyjnych, aby ich wesprzeć, sugerując uwzględnienie środków na rolnictwo w Planie Odbudowy.
Warto również przyjrzeć się przypadkom nadużyć ze strony komorników i asesorów, które ujawniły się w procesach sądowych. Przykład asesora Michała K., który został skazany za przekroczenie uprawnień przy zajęciach komorniczych, w tym zajęcie ciągnika rolnika spod Mławy, mimo że właściciel pojazdu nie był dłużnikiem. W tej sprawie sąd zasądził na rzecz rolnika odszkodowanie i zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych.
Wprowadzono zmiany w przepisach, takie jak obowiązek nagrywania przebiegu egzekucji komorniczych czy zakaz sprzedaży zajętego przedmiotu przed wyczerpaniem sądowego trybu odwoławczego. Celem tych zmian jest zwiększenie bezpieczeństwa dłużników i zapobieganie nadużyciom.
Jednakże, jak pokazuje przypadek rolników z Dzierżysławia, prawo egzekucyjne w praktyce może być stosowane w sposób bezlitosny, prowadząc do utraty dorobku całego życia. Brak skutecznych mechanizmów ochrony rolników i ich gospodarstw w obliczu trudności finansowych pozostaje palącym problemem.
Warto zaznaczyć, że w przypadku zajęcia ciągnika przez komornika w Dzierżysławiu, rzecznik prasowy Krajowej Rady Komorniczej wyjaśnił, że komornik wykonywał czynności zmierzające do wykonania prawomocnego wyroku, a ciągnik nie należał do dłużnika. Jednakże kwestia zajęcia gruntów przez komornika pozostaje złożona, gdyż jego dysponentem jest wierzyciel.
Zajmowanie majątków w czasie pandemii, wynikające z nieudolnej walki państwa z kryzysem, budzi poważne wątpliwości moralne i prawne. Rolnicy, będący kluczowym ogniwem w produkcji żywności, zasługują na wsparcie i ochronę, a nie na utratę wszystkiego, na co pracowali przez lata.

Kwestia nadużyć w postępowaniach egzekucyjnych jest szeroko komentowana. W przypadku asesora Michała K., poza zajęciem ciągnika rolnika spod Mławy, potwierdzono podobne działania w odniesieniu do samochodu przedsiębiorcy z Gostynina oraz pojazdów właścicielki firmy w Sieradzu. Śledztwo wykazało powiązania między osobami i podmiotami zaangażowanymi w te postępowania.
Sąd Okręgowy w Płocku wydał wyrok w sprawie rolnika spod Mławy, zasądzając solidarnie od komornika i asesora ponad 46 tysięcy złotych odszkodowania i zadośćuczynienia. Rolnikowi zasądzono również 20 tysięcy złotych za naruszenie dóbr osobistych, w związku z wejściem do jego domu i naruszeniem godności obecnych tam osób.
Mimo wprowadzonych zmian w prawie, które mają na celu ochronę dłużników, praktyka egzekucyjna nadal budzi kontrowersje. Przypadki takie jak ten w Dzierżysławiu pokazują, że potrzebne są dalsze działania legislacyjne i systemowe, aby zapewnić rolnikom stabilność i bezpieczeństwo ekonomiczne.
tags: #bezlitosny #komornik #ciagnik