Zbigniew S. i jego powiązania z windykacją, wyrokami i sprawami sądowymi


Zbigniew S. to postać wielokrotnie pojawiająca się w kontekście spraw karnych, windykacji i problemów prawnych. Jego przypadek ilustruje złożoność systemu prawnego oraz różnorodne ścieżki, które mogą prowadzić do konfrontacji z wymiarem sprawiedliwości.

Działalność Zbigniewa S. i zarzuty

Zbigniew S. został sprowadzony do Polski z Holandii 2 czerwca na podstawie siedmiu listów gończych wystawionych przez prokuratury i sądy w różnych regionach kraju. Jedną z jednostek, która wystawiła taki list, była Prokuratura Regionalna w Warszawie. Jak przekazał PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie, prok. Saduś, podejrzany nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Zbigniew S. został zatrzymany w związku z tą sprawą na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania i pozostaje tymczasowo aresztowany.

Według ustaleń dziennikarzy, na przełomie 2010 i 2011 roku małżeństwo P. wystawiło na sprzedaż posiadane nieruchomości w okolicach Ostrołęki i Przasnysza. Sprzedaż miała być dla nich ratunkiem w trudnej sytuacji finansowej. Do państwa P. zgłosił się notariusz, informując, że zna osobę zainteresowaną kupnem działek. Tą osobą był Zbigniew S., który pierwotnie zadeklarował zakup części nieruchomości i częściowe uregulowanie długów. Na późniejszym etapie ustalono, że S. kupi wszystkie cztery nieruchomości należące do P. Nabywca wpłacił 50 tys. zł gotówką w dniu zakupu, za działki warte ponad 5,5 mln złotych.

7 stycznia 2011 roku w kancelarii notarialnej w Warszawie Zbigniew S. podpisał zobowiązanie do przejęcia długów o łącznej wysokości 3 mln 331 tys. 405 zł i uregulowania ich w zamian za przeniesienie na rzecz należącej i zarządzanej przez niego spółki wspomnianych wcześniej nieruchomości. Według prokuratury, Zbigniew S. świadomie wprowadził małżeństwo w błąd, wiedząc, że podpisane przez niego oświadczenie nie jest skuteczne bez zgody m.in. Postępowanie przeciwko S. zostało wznowione w 2019 roku. Wcześniej, w 2013 roku.

Jak dowiedziała się PAP, notariusz, który pośredniczył w transakcji pomiędzy Zbigniewem S. a oszukanym małżeństwem, ma w tej sprawie status świadka. Był on wcześniej tymczasowo aresztowany i spędził w izolacji ponad dwa lata w związku z ciążącymi na nim zarzutami ws.

Przesłuchanie w sprawie oszustwa na szkodę małżeństwa spod Ostrołęki to nie jedyne, jakie zaplanowano w najbliższym czasie ze Zbigniewem S. Zbigniewa S. ścigała także Prokuratura Regionalna w Lublinie w związku z podejrzeniem przywłaszczenia kwoty ponad 927 tys. zł przekazanych Fundacji im. Zbigniewa S. Ta sama prokuratura prowadzi przeciwko S. postępowanie, w którym podejrzany jest o przywłaszczenie kwoty 217 tys. zł przekazanych przez darczyńców na działalność jego fundacji. Pieniądze miał przeznaczyć na żetony do gry w kasynie w Warszawie. Zbigniew S. przywłaszczyć miał też 14 tysięcy złotych i "podejmować czynności, które mogły znacznie utrudnić stwierdzenie przestępnego pochodzenia korzyści uzyskanych z popełnienia czynu zabronionego" - podała PK.

Z kolei Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła Zbigniewowi S. zarzut doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem dwóch osób w kwocie 532 tys. zł. Sąd Okręgowy w Krakowie poszukiwał Zbigniewa S. w związku z postępowaniem zainicjowanym aktem oskarżenia Prokuratury Okręgowej w Krakowie. S. został oskarżony o popełnienie 15 przestępstw, w tym o wyrządzenie szkody w kwocie ok. W październiku 2020 roku Sąd Rejonowy Lublin-Zachód oddalił wniosek prokuratury o aresztowanie Zbigniewa S. Podejrzany uciekł do Norwegii, gdzie ubiegał się o azyl polityczny. W mediach społecznościowych informował, że w Polsce był prześladowany i "fałszywie oskarżany przez prokuratury w całej Polsce", które "nie znajdowały elementarnych walorów dowodowych oskarżeń kierowanych wraz z wnioskami o kolejne aresztowania".

Prokuratura Krajowa już w październiku ub.r. ustosunkowała się do zarzutów o ewentualne polityczne podłoże wszczynanych przeciwko Zbigniewowi S. Z danych przygotowanych przez Dział Prasowy PK wynika, że w latach 2000 - 2020 zapadło 28 wyroków skazujących Zbigniewa S. "Ostatnio w sierpniu i we wrześniu 2020 r. w sądach w Ostrowi Mazowieckiej, Warszawie i w Zawierciu zapadły trzy nieprawomocne wyroki skazujące Zbigniewa S.".

Przekazanie Zbigniewa S. to efekt decyzji holenderskiego sądu. Sąd podzielił stanowisko polskiego wymiaru sprawiedliwości o wysokiej szkodliwości czynów podejrzanego.

Przed Sądem Okręgowym w Łodzi rozpoczął się kolejny proces wielokrotnie skazywanego za liczne przestępstwa Zbigniewa S. Obecnie toczy się kilkanaście postępowań sądowych.

Zbigniew S. podczas przesłuchania

Sprawa początkowo miała ruszyć w sierpniu br., ale rozprawa została wówczas odroczona z uwagi na konieczność umożliwienia przebywającemu w areszcie oskarżonemu kontaktu z obrońcą. Na rozprawie w dniu 16 listopada 2021 r. doszło do otwarcia przewodu sądowego i odczytania aktu oskarżenia. Oskarżony Zbigniew S. uczestniczył w części rozprawy w sposób zdalny - poinformowała rzeczniczka prasowa ds. karnych Sądu Okręgowego w Łodzi Iwona Konopka.

Wcześniej sąd zdecydował, że z uwagi na charakter stawianych oskarżonemu Zbigniewowi S. zarzutów sprawa będzie toczyć się z wyłączeniem jawności. Akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi S. skierowała do sądu Prokuratura Okręgowa w Kielcach. Znalazły się w nim zarzuty dokonania 186 różnego rodzaju przestępstw. Dotyczą one m.in. Z przestępstw zarzucanych Zbigniewowi S. najsurowszą karą zagrożony jest czyn z art. 135 par. 2 Kodeksu karnego i art. 226 par. 1 k.k., czyli publicznego znieważenia prezydenta RP i znieważenia funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Za te przestępstwa S. grozi do 5 lat więzienia.

To kolejny proces przeciwko 46-letniemu Zbigniewowi S. W latach 2000-2020 w jego sprawie zapadło 28 wyroków skazujących. Przestępca był skazywany m.in. za oszustwa, znieważenia (w tym prezydenta RP) i zniesławienia, znieważenie osób publicznych, kierowanie gróźb karalnych, składanie fałszywych zeznań, fałszywe oskarżenie, fałszowanie dokumentów, przywłaszczenia, wymuszania zaniechania prawnej czynności służbowej groźbą lub przemocą, naruszenie miru domowego, publiczne nawoływanie do występku lub przestępstwa skarbowego oraz sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy. Obecnie przeciwko S. toczy się kilkanaście postępowań sądowych.

Na początku czerwca Zbigniew S. został sprowadzony z Holandii do Polski na podstawie siedmiu listów gończych, które wystawiły za nim prokuratury i sądy w kilku regionach w kraju. Trafił do warszawskiego aresztu na Białołęce. W ubiegłym tygodniu postawiono mu zarzuty w śledztwie Prokuratury Regionalnej w Warszawie dotyczącym wyłudzenia nieruchomości wartych ok. 5,5 mln zł.

Mapa Polski z zaznaczonymi lokalizacjami spraw sądowych i prokuratur

Do sądu trafił w czwartek akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi S., jego żonie Iwonie oraz dwóm wspólnikom. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga zarzuca sprowadzonemu na początku czerwca z Holandii do Polski S. oszustwa, wyłudzenie 2 mln zł podatku VAT i pranie pieniędzy. O skierowaniu aktu oskarżenia poinformowała PAP w piątek prok. Katarzyna Skrzeczkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. "W dniu 15 lipca 2021 r. prokurator skierował do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi S., jego żonie Iwonie S. i dwóm wspólnikom Zbigniewa S. W stosunku do Zbigniewa S. akt oskarżenia obejmuje sześć zarzutów oszustwa lub usiłowania oszustwa, sześć zarzutów wyłudzenia zwrotu podatku VAT i dwa zarzuty dotyczące prania pieniędzy" - przekazała prok.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga ustaliła, że "w okresie od maja 2011 roku do czerwca 2013 roku Zbigniew S. wykorzystując przepisy, dzięki którym spółki nabywające nieruchomości miały prawo do odliczeń podatkowych, wyłudził od Skarbu Państwa ponad 2 mln złotych". Zbigniew S. miał wykorzystać powiązane z nim spółki, które sporządziły fałszywe umowy kupna i sprzedaży trzech nieruchomości. W nielegalnym procederze brać miała udział żona podejrzanego, Iwona S. Po wyłudzeniu pieniędzy podejrzani podjęli działania zmierzające do wyprania pieniędzy. W przypadku małżeństwa S. czynności te umożliwiły im kupno domu o wartości ponad 1 mln zł, w którym Zbigniew S. mieszkał przed ucieczką z Polski przed organami ścigania. "Nieruchomość ta została zabezpieczona przez prokuraturę na poczet orzeczenia przepadku korzyści osiągniętej z przestępstwa" - przekazała prok. Rzeczniczka prokuratury dodała, że oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.

Zbigniewowi S. został w tej sprawie przesłuchany w charakterze podejrzanego dopiero w połowie czerwca. Wcześniej unikał kontaktu z prokuraturą i ukrywał się m.in. w Holandii, skąd został sprowadzony na początku czerwca na podstawie 7 międzynarodowych listów gończych.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadzi przeciwko S. jeszcze inne postępowanie, w którym jest on podejrzany o przywłaszczenie blisko 4,5 mln zł pochodzących z wpłat osób zainteresowanych nabyciem udziałów w jego spółkach. W czerwcu prokurator przesłuchał również Zbigniewa S. W środę 9 czerwca usłyszał on także zarzuty w śledztwie Prokuratury Regionalnej w Warszawie dotyczącym wyłudzenia nieruchomości wartych ok. 5,5 mln zł. Wcześniej Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła S. zarzut doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem dwóch osób w kwocie 532 tys. Sąd Okręgowy w Krakowie poszukiwał z kolei Zbigniewa S. w związku z postępowaniem zainicjowanym aktem oskarżenia Prokuratury Okręgowej w Krakowie. S. został oskarżony o popełnienie 15 przestępstw, w tym o wyrządzenie szkody w kwocie ok.

Postępowanie przeciwko Zbigniewowi prowadzi również Prokuratura Regionalna w Lublinie w związku z podejrzeniem przywłaszczenia kwoty ponad 927 tys. zł przekazanych fundacji jego imienia przez jej darczyńców na cele charytatywne. Ta sama prokuratura prowadzi przeciwko S. postępowanie, w którym podejrzany jest o przywłaszczenie kwoty 217 tys. zł przekazanych przez darczyńców. W październiku 2020 r. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód oddalił wniosek prokuratury o aresztowanie Zbigniewa S. Podejrzany uciekł do Norwegii, gdzie ubiegał się o azyl polityczny.

Wyroki i postępowania sądowe

Z danych przygotowanych przez Dział Prasowy PK wynika, że w latach 2000-2020 zapadło 28 wyroków skazujących Zbigniewa S. Przekazanie podejrzanego do Polski to efekt decyzji holenderskiego sądu, który podzielił stanowisko polskiego wymiaru sprawiedliwości o wysokiej szkodliwości czynów podejrzanego.

Grafika przedstawiająca liczbę wyroków skazujących

Jednym z przykładów sprawy sądowej jest ta dotycząca płk Zbigniewa J. Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że ppłk Zbigniew J. za szpiegowanie na rzecz Rosji spędzi w więzieniu 6 lat. Wyrok nie jest prawomocny. Od jego wydania minął już miesiąc, ale wcześniej o nim nie informowano. Oprócz 6-letniego wyroku pozbawienia wolności sąd zdecydował, że przez 5 najbliższych lat oficer będzie pozbawiony praw publicznych. Ponadto przepadkowi uległ telefon komórkowy i znaczna kwota pieniędzy - 16,5 tys. zł, o które ppłk Zbigniew J. wzbogacił się na skutek swoich szpiegowskich działań. Jak podkreślił Krajewski, obrońcy szpiega wnioskowali o pisemne uzasadnienie wyroku i w momencie jego ogłoszenia zapowiedzieli złożenie apelacji. Ppłk Zbigniewa J. zatrzymano w październiku 2014 r. i od tego czasu przebywał w areszcie. Wcześniej był pracownikiem departamentu wychowania i obronności MON. Wraz z J. wpadł także cywilny pracownik MON, Stanisław S., który ma podwójne obywatelstwo - polskie i rosyjskie. Obu mężczyznom zarzucano szpiegostwo.

Windykacja i umorzenie weksli

Wśród dokumentów z fragmentów czerniaku można znaleźć wzmianki o sprawach sądowych dotyczących umorzenia weksli, co jest elementem działalności windykacyjnej. Pojawiają się sygnatury akt z różnych wydziałów gospodarczych i cywilnych sądów rejonowych, m.in. we Włocławku, Warszawie, Krakowie, Brzegu, Szczecinie, a także wnioski banków takie jak Bank BPH S.A., DNB Bank Polska S.A., Nordea Bank Polska S.A., Bank Millennium S.A. czy mBank SA. Przykładowo, Sąd Rejonowy w Olkuszu, I Wydział Cywilny, rozpatrywał sprawę o sygnaturze I Ns 340/15 z wniosku Banku BPH S.A. o umorzenie weksla.

Symboliczny obraz przedstawiający weksel i pieczęć sądową

W kontekście windykacji, istotne są również przepisy prawa wekslowego. Na podstawie art. 96 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe (Dz. U. z 1936 r., Nr 37, poz. 274 z późn. zm.) postępowanie sądowe dotyczące weksli może być inicjowane przez różne podmioty, w tym banki, w celu odzyskania należności.

Jak używać słowa „odmówić”? Nauka polskiego przez filmy (Analiza)

Do sądów trafiają również sprawy dotyczące postępowań z wniosku banków, jak np. postępowanie z wniosku DNB Bank Polska S.A. na rzecz Bank DnB NORD Polska S.A. czy sprawa z wniosku Banku Millennium S.A. Dotyczy to często prób odzyskania należności z tytułu kredytów, np. kredytu nr 1176/H/2002 z dnia 20.08.2002 r. czy kredytu nr 1 z dnia 10.04.2003 r.

Wzmianki o umorzeniu weksla pojawiają się w kontekście wniosków składanych przez osoby takie jak Beata Bitkowska, Sobiesław Nowacki czy Kaniewska-Popowicz, co wskazuje na indywidualne sprawy dotyczące zobowiązań wekslowych.

tags: #sep #windykacja #wyrok #zbigniew #o

Popularne posty: