Wskaźniki nastroju (sentiment indicators) służą do pomiaru natężenia emocji inwestorów na rynkach finansowych.
Na rynkach rozwiniętych obliczają je giełdy, firmy analityczne, a także media. Istnieją dwa typy wskaźników nastroju. Pierwsze bazują na danych liczbowych, które opisują transakcje, jakie zawierają inwestorzy. Druga grupa wskaźników nastroju powstaje w wyniku badania opinii inwestorów lub osób zawodowo związanych z rynkiem kapitałowym i dotyczy przewidywanej przez nich koniunktury.

GPW w Warszawie poszła śladem innych regulowanych rynków i zainicjowała publikowanie właśnie takiego wskaźnika nastroju (WIGOMETR). Najwcześniej wskaźniki nastroju pojawiły się na największym rynku kapitałowym na świecie, czyli w Stanach Zjednoczonych.
W 1963 r. firma analityczna Investors Intelligence zaczęła publikować wskaźnik bazujący na rekomendacjach wydawanych przez analityków (130 biuletynów). Ukazuje się on raz w tygodniu i obejmuje wyłącznie rynki akcji. Rok później w Ameryce pojawił się kolejny miernik nastroju. Firma Market Vane wprowadziła wskaźnik Bullish Consensus, który jest obliczany codziennie. Opisuje on nastroje panujące na wielu rynkach (towary, waluty, obligacje, akcje) i bazuje na rekomendacjach kupna i sprzedaży poszczególnych aktywów, jakie wydają wiodący analitycy.

Innym znanym wskaźnikiem jest AAII Index, który oblicza Amerykańskie Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Dzięki internetowi każdego dnia stowarzyszenie rozsyła pytania o koniunkturę na rynku akcji w perspektywie 6 miesięcy do 170 tys. swoich członków. Giełda terminowa w Chicago (CBOE) oblicza dwa inne wskaźniki nastroju: VIX Index i Put--Call Ratio. Podstawą do obliczenia VIX Index jest zmienność opcji kupna i sprzedaży na indeks S&P 100 (OEX), które wygasają za około 2 miesiące. Put-Call Ratio jest z kolei relacją liczby wystawionych opcji sprzedaży (put) do opcji kupna (call).
Zadaniem wskaźników nastroju jest określenie, jak wyglądają na danym rynku proporcje pomiędzy optymistami i pesymistami. Przewaga optymistów ujawnia się z reguły w trendzie wzrostowym. Pesymiści dominują w trendzie spadkowym.
Wskaźniki nastroju oprócz waloru informacyjnego mają także walor prognostyczny. Wśród inwestorów można znaleźć takich, którzy działają wbrew opinii większości. Twórcą tej koncepcji jest Humphrey B. Neill, który w 1954 roku wydał książkę "The Art Of Contrary Thinking". Neill uznał, że kiedy dochodzi do sytuacji, w której zdecydowana większość ludzi ma podobną opinię w określonej sprawie, to na ogół jest ona błędna. Większość nie ma racji, zatem rozsądny inwestor powinien postępować wbrew zdaniu ogółu. Od tytułu książki o takich inwestorach mawia się kontrarianie.
Wskaźniki nastroju mają właśnie charakter kontrariański. Gdy sygnalizują zbyt dużą dawkę optymizmu, to z reguły niedługo rynek czeka trend spadkowy. Skrajny pesymizm jest z kolei typowy dla okresu poprzedzającego fazę wzrostów.

tags: #zbigniew #bilski #consensus #windykacja